Szczęśliwy finał poszukiwań zaginionego ośmiolatka z Młoszowej koło Trzebini. Chłopiec odnalazł się w odległym o kilka kilometrów od rodzinnej miejscowości Chrzanowie. Na jednym z osiedli dziecko bez opieki zauważyła kobieta i powiadomiła policję.
Piotruś wyszedł z domu we wtorek rano. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter Radia Kraków nie chciał jechać na kolonię i uciekł z domu wykorzystując nieuwagę matki. Szukało go kilkudziesięciu policjantów i strażaków.
M.Medela/kp