Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Suplementy zalewają rynek. Czy zmienią się przepisy dotyczące ich reklamowania?

Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że zażywanie suplementów diety kupowanych głównie w internecie może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia. Kontrolerzy sprawdzili skład preparatów, które są powszechnie dostępne i wyniki są bardzo złe.

Suplementy zalewają rynek. Czy zmienią się przepisy dotyczące ich reklamowania?
Fot. pixabay

W raporcie Najwyższej Izby Kontroli można przeczytać m.in. o substancjach, jakie wykryto w suplementach dostępnych na polskim rynku -  były to między innymi substancje rakotwórcze, bakterie kałowe, a nawet narkotyki. Okazuje się, że mamy złe prawo, które nie kontroluje składu suplementów. 

"Nic nie wiemy też na temat działania. Gdyby ktoś wyprodukował lek nieudany, to cóż prostszego jak zarejestrować go jako suplement diety bez żadnych badań i wymogów? To zły rynek, który zaśmieca, przeszkadza w leczeniu, a nawet szkodzi zdrowiu" - komentuje w rozmowie z reporterką Radia Kraków Jerzy Friediger, dyrektor Szpitala im. Żeromskiego w Krakowie. 

Często nie mamy też świadomości, czym różni się lek od suplementu diety. "Suplement diety uznawany jest za środek żywnościowy, nie posiada badań takich jak lek. Natomiast powinien być rejestrowany przez Głównego Inspektora Sanitarnego" - mówi Marta Polak, farmaceutka.

Zanim inspektorzy zbadają produkt, może jednak minąć nawet siedem lat, a producent przez cały ten czas może sprzedawać suplement. Dlatego ważne, żeby suplementy były dostępne tylko w aptekach. "Farmaceuta jednak ma dużą wiedzę na temat jedzenia, witamin potrzebnych człowiekowi do normalnego funkcjonowania. Gdyby suplementy przenieść tylko do sklepów, to wiadomo, że zwykły sprzedawca już nam nie doradzi tak fachowo jak zrobiłby to farmaceuta" - podkreśla Monika Diejanowa, farmaceutka.

Najbardziej do kupowania suplementów diety zachęcają reklamy. Jak dodaje Jerzy Friediger - musimy być mniej naiwni w tej sprawie. "Gdyby wierzyć reklamom, to nie są suplementy, a silnie działające leki. Jeżeli ktoś nam mówi, że dzięki tabletce w ciągu dwóch tygodni możemy schudnąć kilka kilogramów, to nie może być prawdą. Żaden suplement nie da takiego efektu" - twierdzi Friediger. 

Wszystkie drastyczne przypadki, jakie ujawniła Najwyższa Izba Kontroli, zostały zgłoszone już do prokuratury. 

Ministerstwo zdrowia jak na razie nie skomentowało raportu NIK... ma na to dwa tygodnie - mówi Józefa Szczurek-Żelazko. Jedno jest pewne - od września trwają rozmowy, jak przynajmniej ograniczyć liczbę reklam suplementów diety.  

Tylko w 2016 roku Polacy kupili prawie dwieście milionów opakowań suplementów... Problem jest więc bardzo duży.

(Dominika Baraniec/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"