18 września około godz. 18.00 podczas próby przed koncertem charytatywnym, który miał się odbyć w Sali Rycerskiej Zamku w Suchej Beskidzkiej jeden z muzyków, Jan Hnatowicz z zespołu "Pod Budą", został porażony prądem.
Według świadków miało do tego dojść, kiedy mężczyzna, trzymając gitarę elektryczną, drugą ręką chwycił mikrofon. Upadając, uderzył tyłem głowy o ścianę i stracił przytomność.
Muzyk trafił do Szpitala Rejonowego w Suchej Beskidzkiej.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że prawdopodobną przyczyną wypadku było nieprawidłowo podłączone gniazdo zasilające.
(małopolska policja/ew)