Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Spór między marszałkiem a wojewodą małopolskim o 500+ może mieć swój finał w sądzie

Chodzi o pieniądze na realizację programu 500 plus. W związku z nowymi obowiązkami jakie dostali urzędnicy, Urząd Marszałkowski wyliczył, że potrzebuje 1 miliona 400 tysięcy złotych. "Środki na realizację programu są" - tłumaczy Jacek Kowalczyk z Urzędu Wojewódzkiego, ale dodaje, że mniejsze niż chciałby tego marszałek. Na ten cel mają być wykorzystane fundusze przeznaczane do tej pory na obsługę innych świadczeń.

Spór między marszałkiem a wojewodą małopolskim o 500+ może mieć swój finał w sądzie
fot: pixabay

- Ta informacja o potrzebach na 1 milion 400 tysięcy złotych, którą przekazał marszałek, jest w naszej opinii znacząco zawyżona. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale marszałek przewidywał na przykład 220 tysięcy na koszty wynajmu pomieszczeń - mówi Kowalczyk. "To skandaliczna decyzja. To my wiemy ile świadczenie będzie kosztowało, nie wojewoda. Wojewoda znalazł ciekawe wyjście. Obciął nam o 50% środki na obsługę świadczeń rodzinnych i kazał z tych pieniędzy finansować 500+" - odpowiada marszałek Jacek Krupa.

Urzędnicy wojewody podkreślają, że dopiero w lipcu - po trzech miesiącach od wystartowania programu 500+ - będzie można oszacować potrzebne środki na realizacje programu przez Urzędy Marszałkowskie. Marszałek twierdzi natomiast, że działania wojewody są niezgodne z prawem i zamierza złożyć sprawę do sądu.

Spór nie dotyczy pieniędzy przeznaczonych na wypłatę środków. Te są zabezpieczone w gminach, gdzie rodzice składają wnioski. Jednak, aby pieniądze dotarły do typowych Kowalskich, potrzebni są urzędnicy, którzy najpierw odbiorą wniosek i następnie wydadzą decyzję o przyznaniu zasiłku, lub nie.

Choć zajmują się tym urzędy gmin, pieniądze na obsługę administracyjną programu są potrzebne również w urzędach marszałkowskich. W przypadku, gdy państwo Kowalscy ubiegają się o wsparcie, a jedno z rodziców mieszka zagranicą, to właśnie urzędnicy na szczeblu wojewódzkim sprawdzają, czy rodzina Kowalskich nie pobiera już innych świadczeń poza granicami kraju i czy w związku z tym przysługuje im prawo do zasiłku w Polsce. Takich spraw jest w Małopolsce w tym roku około 12 tysięcy. Aby je rozpatrzeć Urząd Marszałkowski musi zatrudnić dodatkowo 20 urzędników.

Przypominamy: Kłopoty z 500+ w Małopolsce. Marszałek chce podać Wojewodę do sądu

(Teresa Gut/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"