Spór o to, w jaki sposób będzie powoływany zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Krakowie trafi do sądu. Zdecydowali o tym radni małopolskiego sejmiku, którzy uznali, że przedstawiciel marszałka powinien mieć bardziej znaczący głos w tej sprawie.Zgodnie z nową ustawą wojewoda będzie wybierał dwóch z pięciu członków rady nadzorczej Funduszu. Po jednej osobie wskaże ministerstwo środowiska, Narodowy Fundusz i marszałek. Pięcioosobowa Rada będzie następnie wybierała zarząd.
Marszałek chciał, aby zarząd był wybierany jednogłośnie. Dzięki temu przedstawiciel samorządu mógłby wstrzymać głosy pozostałych czterech osób. Sejmik przyjął taki zapis w statucie Funduszu, ale wojewoda postanowił go... unieważnić.
We wtorek radni zdecydowali, że zaskarżą decyzje wojewody do sądu. To, kto będzie zarządzał Funduszem jest bardzo ważne. To właśnie ta instytucja rozdziela pieniądze na ochronę środowiska, w tym na walkę ze smogiem.
(Teresa Gut/ew)