Nie ma zagrożenia skażenia wody w Kętach, po tym jak wyłowiono tam kilkadziesiąt śniętych ryb - informuje Krzysztof Kućka z Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Gminy w Kętach. Tak wynika z oględzin rowu, dopływu potoku Macocha, które przeprowadziły w środę służby.
Posłuchaj co mówi Krzysztof Kućka z Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Gminy w Kętach
- Wstępnie stwierdzono, że nie był to wpływ żadnej substancji. Ten ciek jest teraz właściwie woda stojąca. Nie było potrzeby ustawiania zapór. To jest mocno zrośnięte. Pewnie wpłynęło to na brak tlenu w wodzie i śmierć tych ryb - mówi Krzysztof Kućka.
Na miejscu byli przedstawiciele Wód Polskich. Powiadomiony został przedstawiciel Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Pobrano próbki wody do badań, wszystkie ryby zostały wyłowione przez strażaków.