Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Śledztwo ws. wypadku z udziałem premier - jej auto porównywano z autem prezydenta

Do ekspertyzy porównawczej, mającej ocenić jak szybko mógł wyhamować samochód, którym poruszała się premier Beata Szydło podczas wypadku w Oświęcimiu, użyto pojazdu, którym wożony jest prezydent. Eksperyment przeprowadzono w Warszawie.

Śledztwo ws. wypadku z udziałem premier - jej auto porównywano z autem prezydenta
Fot. Dominika Panek

W ubiegły piątek prokuratura poinformowała, że 22 marca biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych oraz biegły z Politechniki Krakowskiej przeprowadzili w ramach ekspertyzy porównawcze badania dynamiki poprzecznej oraz wzdłużnej samochodu marki Audi A8 L 6,3 Security, jakim poruszała się premier Beata Szydło 10 lutego. Chodziło o kwestie związane z poruszaniem się samochodu tego samego typu, sprawdzenie, jak zachowuje się w sytuacji hamowania, skrętu, przyspieszenia itp. W czynnościach biegłych brał udział prokurator wchodzący w skład zespołu, który zastrzegł swoją obecność przy badaniach porównawczych – podano w informacji prokuratury.

We wtorek "Rzeczpospolita" podała, powołując się na prok. Krzysztofa Dratwę z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, że "badanie odbyło się w Warszawie z udziałem identycznego audi jak to rozbite w Oświęcimiu. Pojazd wykorzystany do eksperymentu nie ucierpiał". Prok. Dratwa podał także "Rz", że: "chodziło o poznanie parametrów technicznych auta, dowiedzenie się, jak taki pojazd zachowuje się w konkretnej sytuacji; biegli prześledzili m.in. tor jazdy i drogę hamowania".

Według rozmówców "Rz" chodziło także "o praktyczne sprawdzenie reakcji kierowcy BOR i zachowania audi w sytuacji, jaka zaistniała w Oświęcimiu". "Zbadali m.in., ile czasu potrzeba, by ciężka limuzyna wytraciła prędkość przy nagłym hamowaniu. Odpowiedź na to pytanie pomoże ocenić, czy rzeczywiście musiało dojść do wypadku" – podaje gazeta.

Jak podaje "Rz", dwa opancerzone audi A8 L 6,3 security naszpikowane elektroniką BOR użytkuje zaledwie od grudnia 2016 r. Kupiono je za ok. 5 mln zł – jedno dla premier, drugie dla prezydenta.

Ponadto - mimo zapewnień MSWiA, że audi, które wiozło szefową rządu, prowadził doświadczony kierowca, okazało się, że akurat tym modelem prawie nie jeździł. "Rzeczpospolita" ustaliła, że nie znalazł się w zespole kierowców, którzy przeszli szkolenie u producenta na tym modelu auta.

Dziennik powołuje się także na oficjalne informacje MSWiA, według których "zaraz po wypadku rządowa kolumna jechała z prędkością niewiele ponad 50 km na godz.". "Według nieoficjalnych ustaleń +Rzeczpospolitej+ w ostatnich sekundach przed wypadkiem samochód miał na liczniku ok. 85 km na godz." – podaje gazeta.

Do wypadku doszło 10 lutego w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto szefowej rządu, które następnie uderzyło w drzewo.

W wyniku wypadku poważne obrażenia ciała, utrzymujące się dłużej niż 7 dni, odnieśli premier i jeden z funkcjonariuszy BOR - szef ochrony Beaty Szydło. U drugiego funkcjonariusza BOR - kierowcy pojazdu - stwierdzono lżejsze obrażenia. Beata Szydło do 17 lutego przebywała w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podaje treści jego wyjaśnień. Śledztwo w tej sprawie prowadzi zespół trojga prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Nadzór nad śledztwem objęła Prokuratura Regionalna w Krakowie.


 


 

PAP/wm

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany