Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Śledztwo w sprawie pożaru składowiska odpadów w Kluczach koło Olkusza zostało umorzone

Prokuratura umarza śledztwo w sprawie pożaru w Kluczach koło Olkusza. W październiku ubiegłego roku spłonęło tam składowisko śmieci. Sprawę badano pod kątem podpalenia.

Śledztwo w sprawie pożaru składowiska odpadów w Kluczach koło Olkusza zostało umorzone
Fot. arch. RK/Dominika Baraniec

Śledztwo umorzone

Prokuratura stwierdziła, że ogień nie został podłożony, a zatem nie stwierdzono przestępstwa. Opinia biegłego wskazywała na samozapłon. Jak precyzują śledczy przyczyną pożaru było "samonagrzewanie biologiczne".

Przypomnijmy, że jednocześnie w prokuraturze toczy się śledztwo w sprawie nieodpowiedniego składowania odpadów i zanieczyszczenia środowiska. Dwie osoby, reprezentujące składowisko, usłyszały już zarzuty. Nie przyznały się do winy. Grozi im 8 lat więzienia. 

Śmieci jak leżały, tak leżą

Mieszkańcy pobliskiego osiedla wciąż przypominają o zalegających odpadach. Gmina i starostwo przerzucają problem między sobą. Najpierw mówiono, że z posprzątaniem składowiska trzeba poczekać do końca śledztwa. Teraz, gdy je umorzono, pojawił się inny problem - i to dużo poważniejszy. Pieniądze.

"Jest spór między mną, wójtem gminy Klucze, a starostą olkuskim. Złożyłem skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i ono uznało tę skargę za zasadną. SKO wezwało starostę do niezwłocznego podjęcia działań" - mówi Radiu Kraków wójt Norbert Bień. "Co do pogorzeliska nasze stanowisko jest niezmienne: proponujemy, aby koszta usunięcia śmieci podzielić: 1/3 gmina, 1/3 powiat i 1/3 Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej jako przedstawiciel strony ustawodawcy. Do dziś niespełniono warunków, a propozycje, które składają dwie strony są dalekie od naszych oczekiwań" - przekonuje starosta Paweł Piasny. 

Dlaczego starostwo i gmina nie mogą porozumieć się, co do podziału kosztów? Wójt Norbert Bień odpowiada, że jest gotów pokryć nawet 50 procent kosztów, ale ze względów proceduralnych nie może przelać pieniędzy z budżetu gminy do budżetu powiatu. Proponuje, że w zamian za usunięcie wysypiska, może taką samą sumę przeznaczyć np. na remont dróg powiatowych. Na to natomiast nie zgadzają się prawnicy starostwa. 

Woda na wyborczy młyn

Wójt Klucz poprosił o opinię Regionalną Izbę Obrachunkową - ta pozytywnie przychyliła się do jego propozycji. Starosta twierdzi natomiast, że sprawa pogorzeliska staje się "polityczną farsą", bo wójt Bień ubiega się o reelekcję. I choć obie strony deklarują, że chciałyby sprawą zająć się natychmiast, to trudno chęci przekuć w działanie - bo do tego potrzebne jest porozumienie. 


Do pożaru doszło w październiku ubiegłego roku. Na miejscu działało piętnaście zastępów straży pożarnej i firma, która usuwała i wywoziła gruz. Dogaszanie trwało aż tydzień. 

(Teresa Gut/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"