Ziemia zatrzęsła się w nocy w okolicach Oświęcimia. To efekt podziemnego wstrząsu w kopalni Piast na Śląsku. Doszło do niego 40 minut po północy. Jego siłę eksperci określili na siódemkę w dziesięciostopniowej górniczej skali.
Ziemia zatrzęsła się 40 minut po północy. Jak opisują w rozmowie z Radiem Kraków mieszkańcy Gorzowa niedaleko Oświęcimia, w domach kołysały się ściany , trzeszczały szyby w oknach.
To efekt podziemnego wstrząsu w kopalni Piast w Bieruniu Nowym na Śląsku. Jego siłę eksperci określili na siódemkę w dziesięciostopniowej górniczej skali.
" Pod ziemią nikomu nic się nie stało. Sporo natomiast jest interwencji od zaniepokojonych mieszkańców " - powiedział Radiu Kraków dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.
Wstrząsy o różnej sile w tej części Małopolski zdarzają się nawet kilka razy w miesiącu. Mieszkańcy każdorazowo szkody powstałe po tąpnięciach mogą zgłaszać w kopalni . Aby monitorować siłę wstrząsów, w kilku miejscach w okolicach Oświęcimia zamontowane są sejsmografy.