Przed południem około 5 tysięcy gospodarstw w Małopolsce i na Śląsku nie miało prądu. To efekt porannego silnego wiatru, który uszkodził linie energetyczne. Jak powiedziała w rozmowie z Radiem Kraków - Ewa Groń z firmy Tauron, nie były to jednak poważne awarie i dlatego ich usunięcie nie zajęło dużo czasu. Ok. godz.13 dostawy prądu zostały przywrócone.
Prądu nie było m. in. w niektórych gospodarstwach w okolicach Tarnowa, Michałowicach, Targowisku i Krakowie. Silny wiatr powalił też konary drzew na drogi i posesje. Strażacy kilka razy interweniowali w rejonie Myślenic, a także w regionie tarnowskim. Silny podmuch wiatru zerwał także dachówkę i część dachu z dwóch budynków w Nowej Jastrząbce oraz Nowych Żukowicach. Rano, przez kilkanaście minut zablokowany był też przejazd przez drogę krajową numer 75 z Brzeska do Nowego Sącza w miejscowości Okocim - z jezdni trzeba było usunąć powalone drzewa.
#Małopolska Po wichurach w 5 tys. domów nie było prądu. Sytuacja wróciła do normy - awarie zostały usunięte. @RadioKrakow
— Teresa Gut (@TereskaGut) styczeń 31, 2016
Bartek Maziarz/ Teresa Gut/ ar