Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Senat bez poprawek przyjął ustawę budżetową na 2019 rok

Senat w czwartkowym głosowaniu nie zgłosił poprawek do tegorocznego budżetu, który dopuszcza deficyt w wysokości 28,5 mld zł. Teraz ustawa trafi do prezydenta. Zgodnie z Konstytucją ma on siedem dni na podpisanie budżetu. W głosowaniu wzięło udział 87 senatorów. Za podjęciem uchwały w sprawie przyjęcia ustawy budżetowej na 2019 r. bez poprawek głosowało 61, przeciw opowiedziało się 26 senatorów, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Senat bez poprawek przyjął ustawę budżetową na 2019 rok
fot: PAP/Radek Pietruszka

Podczas środowej debaty nad budżetem w izbie wyższej ponad sto poprawek zgłosili senatorowie opozycji, wśród nich m.in, wniosek o podwyższenie wydatków na edukację o 4 mld zł. Senacka komisja budżetu i finansów zarekomendowała jednak Senatowi przyjęcie ustawy budżetowej bez poprawek.

Występujący w Senacie premier Mateusz Morawiecki mówił prezentując ustawę, że budżet na 2019 r., że jest zarazem budżetem rozwoju, jak i solidarnościowym. "Jest budżetem, który zapewnia również wszystkie wymogi Unii Europejskiej i budżetem bezpiecznym z punktu widzenia tej fazy cyklu koniunkturalnego. Jest również budżetem, który daje nam pewne rezerwy, pewne bufory na ewentualne spowolnienie w strefie euro, spowolnienie koniunktury światowej w gospodarce" - podkreślił Morawiecki.

"Ale jest to dobry budżet, który daje dobre perspektywy wzrostu gospodarczego i jednocześnie zabezpiecza wszystkie nasze programy społeczne, więc jest budżetem solidarnościowym" - tłumaczył.

Wyjaśnił, że dopuszczony w tym roku deficyt w wysokości 28,5 mld zł to konserwatywne założenie. "Tutaj raczej będziemy mogli pochwalić się lepszym wykonaniem niż to wstępne założenie" - dodał.

Premier zauważył, że ustawa budżetowa zakłada zwiększenie zatrudnienia w gospodarce narodowej o 0,5 proc. w 2019 r, co doprowadzi do zmniejszenia stopy bezrobocia do poziomu 5,6 proc. Zastrzegł, że to stopa tzw. bezrobocia rejestrowanego, która jest wyższa o ok. 1,5-2 pkt proc. niż bezrobocie faktyczne, co oznacza, że w praktyce "bezrobocie zostało opanowane".

Morawiecki zapowiedział kontynuację wielu programów społecznych. Wskazał na 6 mld zł w Funduszu Dróg Samorządowych zaznaczając, że "takiej alokacji na rozwój dróg powiatowych i gminnych nigdy do tej pory w historii III Rzeczpospolitej nie było".

Wśród głównych kierunków wydatków budżetowych wymienił blisko 98 mld zł na ochronę zdrowia. Poinformował, że 84 mld zł zostanie przekazane na oświatę, szkolnictwo i naukę, co - jego zdaniem - także jest rekordową kwotą. Na obronność zostanie przeznaczone 79 mld zł, co oznacza, że trzymamy się wymogu NATO, aby przeznaczać na ten cel 2 proc. PKB.

"Mamy też rekordowy wzrost w łącznej puli wydatków na renty i emerytury. W samej tej waloryzacji, która w dużym stopniu będzie się opierała na waloryzacji kwotowej (...) od 1 marca wydamy dodatkowo 8,5 mld zł na waloryzację, tak żeby najniższe emerytury były waloryzowane w kwocie nie niższej niż 70 zł" - zapowiedział.

Wśród głównych wydatków budżetu premier wymienił ponadto program Rodzina 500+, program Dobry Start, tzw. Mały ZUS, wydatki na poprawę przedsiębiorczości.

Ministerstwo finansów zapisało w ustawie, że w 2019 roku dochody budżetu państwa wyniosą w tym roku 387,6 mld zł, wydatki zaplanowano w kwocie 416,1 mld zł, co oznacza, że deficyt budżetu państwa będzie nie większy niż 28,5 mld zł. Natomiast deficyt sektora finansów publicznych (liczony według metodologii UE) ma wynieść 1,7 proc. PKB. Przygotowując projekt resort finansów założył, że PKB w ujęciu realnym wzrośnie o 3,8 proc., średnioroczna inflacja wyniesie 2,3 proc., przeciętny roczny fundusz wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz emerytur i rent wzrośnie nominalnie o 6 proc., a konsumpcja prywatna będzie wyższa o 5,9 proc.

Zgodnie z Konstytucją rząd przedkłada projekt budżetu Sejmowi najpóźniej na trzy miesiące przed rozpoczęciem roku budżetowego. Parlament ma cztery miesiące na przedłożenie budżetu prezydentowi do podpisu, licząc od momentu przekazania projektu przez rząd do Sejmu. Jeśli tego nie zrobi, prezydent ma prawo go rozwiązać. Projekt budżetu trafił do Sejmu 27 września ub. roku, więc termin czterech miesięcy upływa 27 stycznia br.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"