Od blisko dwóch lat budynek schroniska młodziezowego bezskutecznie próbuje sprzedać starostwo w Wadowicach. Do tej pory nie znalazł się nikt zainteresowany przejęciem obiektu.
Atrakcyjny budynek w pobliżu malowniczego rynku został ponownie wystawiony na sprzedaż. Właśnie ogłoszono kolejny przetarg. Kupcy mogą składać swoje oferty do 3 grudnia. "Nie poddajemy się" - mówi starosta wadowicki, Jacek Jończyk.
Sprzedaż schroniska miała być konieczna, aby wybudować nowy pawilon szpitala w Wadowicach. Ten już stoi a schronisko nadal nie ma kupca. W nowym przetargu cenę obniżono o 200 tysięcy złotych. Teraz budynek można kupić za 610 tysięcy złotych. Jak podkreśla Jacek Jończyk, taniej już nie będzie.
Oferty można składać do początku grudnia. W połowie przyszłego miesiąca przetarg zostanie rozstrzygnięty. Jeżeli się nie uda, starostwo być może wróci do negocjacji z gminą, która deklarowała, że schronisko przejmie np. aby utworzyć w nim szkołę artystyczną. Pozostaje tylko pytanie czy starostwo zdecyduje się przekazać Lanckoronie budynek za symboliczna opłatą.
(Marek Mędela/ko)