Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Są zarzuty dla operatora dźwigu, który kłamał, że ma koronawirusa

Operator dźwigu, który w Chrzanowie nie chciał opuścić miejsca pracy, był agresywny wobec strażaków i ratowników - m.in. oblał ich piwem, oraz kłamał, że ma koronowirusa, usłyszał w środę prokuratorskie zarzuty. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Są zarzuty dla operatora dźwigu, który kłamał, że ma koronawirusa
Fot. mat. prasowe małopolskiej policji

Jak powiedziała PAP rzeczniczka chrzanowskiej policji mł. asp. Iwona Szelichiewicz, 64-letni mieszkaniec Oświęcimia po środowych czynnościach z udziałem prokuratora w Chrzanowie został zwolniony do domu. Będzie czekał na termin rozprawy sądowej. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Zarzuty, które prokurator przedstawił operatorowi dźwigu, to: fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu, czynna napaść na funkcjonariusza, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy, zniszczenie cudzego mienia.

W poniedziałek wieczorem 64-letni operator dźwigu, mieszkaniec Oświęcimia, nie chciał opuścić miejsca pracy – kokpitu w żurawiu na wysokości 20 m na placu budowy przy ul. Partyzantów w Chrzanowie.

Strażaków i ratowników, którzy siłą sprowadzali go na ziemię, okłamał, że ma koronawirusa.

"Z relacji osoby, która była na miejscu zdarzenia, wynikało, że powinien on już dawno zejść na dół, że dziwnie się zachowuje i prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu" – opisywał rzecznik prasowy małopolskiej straży pożarnej Sebastian Woźniak.

Strażacy próbowali przekonać 64-latka aby zszedł na ziemię, ale ten im oznajmił, że nie ma takiego zamiaru. Mężczyzna miał się wulgarnie zwracać do funkcjonariuszy i wychylać przez szybę w taki sposób, że mógł wypaść.

Właz do kokpitu był zablokowany, straż nie mogła też – ze względów technicznych – rozłożyć podnośnika i przygotować skokochronu. Do pomocy wezwani zostali strażacy ze specjalistycznej grupy ratownictwa wysokościowego z Krakowa. Na miejscu inny operator przy pomocy innego dźwigu przeniósł elementy, które wcześniej utrudniały sprawienie podnośnika.

Przypominamy: Operator nie chciał wyjść z dźwigu i straszył koronawirusem

Na przygotowanym podnośniku strażacy w koszu udali się na wysokość kokpitu – tam agresywny 64-latek oblał ich piwem. Specjalistyczna grupa w obawie, że mężczyzna zrobi sobie krzywdę, zaczęła zabezpieczać kokpit – w tym czasie 64-latek wybił dwie szyby kokpitu, opluwał ratowników, atakował pięściami i metalowym prętem.

Po skrępowaniu operator został zabrany na ziemię. W trakcie ewakuacji powiedział strażakom, że jest zarażony koronawirusem. Spowodowało to konieczność wdrożenia dodatkowych środków bezpieczeństwa. Na miejsce przyjechała policja, nadzór budowlany i lekarz – po zbadaniu 64-latka stwierdził, że nie ma on objawów zakażenia. Sanepid potwierdził, że mężczyzna nie jest objęty kwarantanną i nie przebywa w izolacji.

Pijany operator dźwigu trafił do pomieszczania dla zatrzymanych w komendzie w Chrzanowie. We wtorek funkcjonariusze przesłuchali 64-latka, a także świadków zdarzenia i pokrzywdzonych.

Bądź na bieżąco. Relacje z regionu i kraju w Radiu Kraków 


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"