Nawet 12 lat więzienia grozi kierowcy toyoty, który w poniedziałek śmiertelnie potrącił rowerzystę w Kwaczale koło Alwerni. W piątek sąd w Chrzanowie zdecydował o areszcie tymczasowym.
Prokuratura postawiła 39-latkowi zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca wypadku. Dodatkowo mężczyzna odpowie za uprawę ośmiu krzaków konopi indyjskich.
Podejrzany nie przyznał się do winy. Zeznał, że uderzył w zwierzę - informuje Radio Kraków prokurator Elżbieta Jopek, szefowa prokuratury rejonowej w Chrzanowie. W piątek sąd aresztował mężczyznę na trzy miesiące.
Toyota. Fot. małopolska policja
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek późnym wieczorem. Kierowca toyoty po potrąceniu 50-latka nie zatrzymał się i odjechał z miejsca wypadku. Rowerzysta zmarł. Przez trzy dni policjanci szukali uszkodzonej toyoty Rav4.W czwartek samochód odnaleziono w garażu na krakowskim Podgórzu. Podejrzany mężczyzna został zatrzymany na osiedlu Podwawelskim w Krakowie.
Przypominamy: Policja zatrzymała podejrzewanego o śmiertelne potrącenie rowerzysty w Kwaczale
(Marek Mędela/ew)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.