W tej tarnowskiej rodzinie o przygotowaniach do budowy szopki zaczyna się rozmawiać na długo przed Świętami Bożego Narodzenia, bo już po wakacjach. Maria i Kazimierz Kozioł od 30 lat budują ruchomą szopkę kościele w Mościcach. Pani Maria jako plastyczka pracująca przez lata w teatrze zajmuje się od lat jej scenografią. A jej mąż Kazimierz dba o to, żeby ożywić figury i jej elementy. A samych postaci jest grubo ponad 100.