Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rodzice alarmują: samorządy próbują wykorzystać reformę edukacji do likwidacji małych szkół

W założeniach ministerstwa, po zmianach szkoły podstawowe powinny być bliżej dzieci. Tymczasem niemal codziennie do Radia Kraków zgłaszają się rodzice z placówek przeznaczonych do likwidacji. W Rodakach niedaleko Olkusza pomysł jest taki aby w miejscowej szkole podstawowej uczyły się tylko dzieci trzech najmłodszych klas. Uczniowie od klasy IV do VII od września musieliby dojeżdżać do podstawówki w sąsiednim Ryczówku.

Rodzice alarmują: samorządy próbują wykorzystać reformę edukacji do likwidacji małych szkół
Fot. M. Mędela

Dla rodziców to pomysł nie do zaakceptowania i próba likwidacji małej szkoły. "Samorząd szuka powodów do tego, żeby probować załatać swoje dziury budżetowe kosztem naszych dzieci. Doceniamy dobrodziejstwa, które szkoła niesie. To małe, szczelne środowisko, bezpieczeństwo dzieci ponad wszystko, dbałość nauczycieli i skupianie uwagi na dzieciach. To wartość bezcenna dla rodzica. Dlatego chcemy, żeby ta szkoła funkcjonowała. To nasze małe centrum kultury. Mamy bibliotekę, orlik. Dzieci z tego korzystają. Nie wyobrażamy sobie, żeby tej szkoły u nas nie było" - mówią rodzice.

Pomysł rozdzielenie szkoły na dwie podstawówki również negatywnie ocenił małopolski Kurator Oświaty. Urzędnicy przekonują jednak, że celem zmian w szkołach nie są oszczędności a dobro dziecka.

"Utrzymanie dwóch małych ośmioletnich podstawówek to duże koszty, bo trzeba zatrudnić dodatkowych nauczycieli przedmiotów specjalistycznych" - tłumaczy Radiu Kraków Jarosława Kraszewska, dyrektor Gminnego Zespołu Oświaty w Kluczach. "8-klasowa przy 50 uczniach, maleńkie klasy. A niektórych przedmiotów, jak chemia, geografia nie da się prowadzić w klasach łączonych. Te przedmioty muszą być uczone osobno. Dla dobra dziecka uważam, że gdyby uczeń uczęszczał do klasy 15-osobowej, a nie 3-osobowej" - dodaje dyrektor Kraszewska. 

Gmina Klucze, która prowadzi szkołę w Rodakach, jeszcze nie podjęła ostatecznej decyzji, jak nowa siatka szkół będzie wyglądać. W przyszłym tygodniu odbędą się kolejne negocjacje z rodzicami. Ma na nich paść propozycja, by rodzice sami poprowadzili szkołę dla swoich dzieci. "Albo fundacja, albo stowarzyszenie, albo osoby fizyczne. Już to też nie zyskuje akceptacji mieszkańców. Mieszkańcy życzą sobie 8-klasowej szkoły podstawowej w swojej miejscowości. I być może też tak będzie. Decyzja należy do radnych" - mówi dyrektor Jarosława Kraszewska. 

Radni mają podjąć decyzję do połowy lutego.

Rodaki to nie jedyny przykład zagrożonej małej szkoły w Małopolsce. W identyczny sposób radni Makowa Podhalańskiego w środę zlikwidowali szkołę w miejscowości Wieprzec. Od września mają uczyć się w niej tylko młodsze dzieci, starsze będą dowożone cztery kilometry do innej miejscowości. 

(Marek Mędela/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"