Potwierdziły się plotki! Kolejarze po raz kolejny przesunęli termin rozpoczęcia remontu dworca kolejowego w Oświęcimiu. Jak dowiedziało się Radio Kraków, prace ruszą najwcześniej w 2015. Tymczasem dworzec jest w coraz gorszym stanie. Czy doczeka się obiecanej inwestycji?
Posłuchaj materiału Marka Mędeli
Na dworcu w Oświęcimiu nie jest najlepiej. Kasę biletową niedawno przeniesiono do kiosku ruchu, po deszczu z dachu kapie woda, a na peronach można połamać nogi . To wszystko w mieście, do którego rocznie przyjeżdża półtora miliona turystów z całego świata.
Władze Oświęcimia od dawna próbują wymóc na kolejarzach remont dworca. Była już gotowa koncepcja przebudowy i kilka terminów rozpoczęcia prac. Ostatni to marzec 2014 r. Już wiadomo, że to termin nierealny. Początek remontu właśnie przesunięto o kolejny rok.
- Dworzec w Oświęcimiu został przewidziany do modernizacji na 2015 r . Przyczyną przesunięcia inwestycji była konieczność uzyskania decyzji uwłaszczeniowej dla działki, na której położony jest dworzec oraz zmiana zakresu inwestycji. Obecnie prowadzimy analizy, które pozwolą na wybór najlepszego wariantu przebudowy obiektu - informuje Aleksandra Dąbek z biura prasowego PKP.
Na razie nie wiadomo, ani jak dworzec będzie wyglądał, ani ile będzie kosztował jego remont.
To nie koniec złych informacji dla pasażerów z Oświęcimia. Według serwisu Rynek Kolejowy nie ma też szans na uruchomienie szybkiego połączenia kolejowego z Oświęcimia do Tychów i dalej do Katowic. Obiecywana odbudowa torów na tym odcinku będzie możliwa dopiero, kiedy uda się zaoszczędzić pieniądze na innych inwestycjach kolejowych w województwie śląskim. Trasa do Oświęcimia jest na czwartym miejscu listy rankingowej. To może oznaczać, że szynobusy z Oświęcimia do Tychów najwcześniej pojadą za pięć, sześć lat.
Marek Mędela