Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ranny w Mariupolu żołnierz Azowa: mój brat zmarł mi na rękach

Ukraińcy starają się upamiętnić swych bliskich, którzy zginęli na wojnie. W centrum Kijowa, tuż przy statule św. Michała Archanioła na Placu (Majdanie) Niepodległości, leży specjalna księga, w której można wpisywać przeżycia związane z wojną z Rosją. Jest tam historia Oskara, obrońcy Mariupola, który zmarł na rękach swego brata Łewka.

Ranny w Mariupolu żołnierz Azowa: mój brat zmarł mi na rękach
fot: PAP/EPA/SERGEI ILNITSKY

25-letni Łewko to żołnierz pułku Azow. „Poszedłem do wojska, by bronić swego kraju” – powiedział w rozmowie z PAP. W walkach o Mariupol brał udział od 24 lutego, czyli od pierwszego dnia rosyjskiej inwazji. „Broniłem mojego miasta ze wszystkich sił, tak długo, jak było to możliwe” – podkreśla.

W Mariupolu walczył również jego brat, Oskar. „Zmarł mi na rękach” – wspomina Łewko, który przyszedł na kijowski Majdan oddać mu cześć.

Na fladze, którą wbił w trawnik, napisał: „Azow, Oskar, 25.03.22 r.”. W księdze pamięci tak wspomina brata: „Oskar zginął, broniąc Mariupola. Był żołnierzem pułku Azow. Poległ 25 marca 2022 roku od wybuchu bomby lotniczej. Był prawdziwym synem narodu. Nie bał się wroga. Walczył ramię w ramię ze swoimi towarzyszami do ostatniej kropli krwi. Na zawsze pozostanie w naszych sercach”.

Sam Łewko został ranny 5 kwietnia. „Dwa pociski wystrzelono w moją łódź, która stanęła w ogniu, gdy byłem w środku. Po prostu się paliłem” – powiedział. Ranny żołnierz został ewakuowany helikopterem do kontrolowanego przez wojska ukraińskie miasta Dniepr. Lekarzom udało się go uratować, ale około 40 procent powierzchni jego ciała zostało dotkliwie poparzonych. Widać rany na nogach i rękach mężczyzny, Łewko nosi też czapkę, by zasłaniać rozległe ślady poparzeń.

„Rosjanie mnie nie pojmali, bo przetransportowano mnie do szpitala, zanim zaczęła się procedura ewakuacyjna z Mariupola. Nie wiem, co dzieje się teraz z moimi kolegami” – dodał Łewko.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania