Pszczoły poczuły zbliżającą się wiosnę i wyleciały już z ula. Od razu zabrały się też do pracy, bo muszą wykarmić swoje potomstwo. Pierwsze larwy wylęgły się już w lutym i trzeba im dostarczyć pyłek.
"Na razie pyłku jest niewiele. Trudno znaleźć jeszcze kwitnące kwiatki, ale pszczoły sobie poradzą. Kwitną już krokusy i śnieżyczki. Byłem w pasiece i widziałem już pierwsze transporty pyłku na nóżkach" - mówi Kazimierz Korczyński, mistrz pszczelarski.
Mistrz pszczelarski dodaje, że pszczoły są w dobrej kondycji po zimie. A z ula wylatują zazwyczaj, kiedy temperatura w cieniu sięga 10 stopni Celsjusza.
Polecamy! Ekospotkania: O czym huczą pszczoły? Kamery zamontowane w ulach zarejestrowały ruch pszczelich skrzydeł
(Joanna Porębska/ew)