Kończą się prace związane z zabezpieczeniem gruntów cmentarza parafialnego w Trzebini, gdzie niespełna dwa lata temu doszło do ogromnego osuwiska. Zapadlisko zniszczyło wówczas 40 grobów. Od tego czasu nekropolia otwarta jest częściowo lub na jej zagrożoną część ludzie wpuszczani byli grupami. Jak zapewnia Spółka Restrukturyzacji Kopalń - cmentarz zostanie w pełni otwarty na początku sierpnia.
„W tej chwili właściwie trwają już prace porządkowe. Teraz potrzebne są odbiory, zebrana musi być dokumentacja. Szacujemy, że już na początku sierpnia teren cmentarza zostanie udostępniony parafianom” - mówi Mariusz Tomalik - rzecznik Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
Stabilizacja gruntów na cmentarzu na osiedlu Gaj w Trzebini trwała około roku. Do zapadnięcia się 40 grobów doszło we wrześniu 2022 roku. Zapadlisko powstało po likwidacji kopalni Siersza, w samej Trzebini i okolicach ziemia zapadała się już wiele razy. Kolejne miejsca są wciąż badane pod kątem ewentualnych podziemnych pustek.
Gdzie jeszcze w Trzebini są podziemne pustki? Kolejne miejsce zostanie sprawdzone
Na cmentarzu ustawiono i poświęcono specjalną tablicę z nazwiskami wszystkich osób, których groby pochłonęła ziemia.
Trzebinia Siersza: poświęcenie tablicy z nazwiskami zmarłych, których groby zniszczyło zapadlisko
Kopalnia węgla kamiennego Siersza w Trzebini działała od połowy XIX wieku. Na początku eksploatacja węgla prowadzona była bardzo płytko, na głębokości 20-25 metrów. Potem podziemne chodniki schodziły coraz niżej, do 60 metrów. Po tych eksploatacjach pozostały pustki, które – jak zakładano – natura miała sama wypełnić.
W latach 1999-2001 kopalnia została zlikwidowana.