Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pryszczyca na Słowacji: Polska zakazuje importu m.in. mięsa i mleka

Minister rolnictwa i rozwoju wsi zakazał przywozu do Polski wybranych towarów ze Słowacji - między innymi mięsa, mleka i produktów mlecznych. Ma to związek z wykryciem na Słowacji trzech ognisk pryszczycy - groźnej choroby krów i świń. Polskie służby weterynaryjne nasiliły też kontrole na granicy. Od 8 marca, od pojawienia się pryszczycy na Węgrzech transporty zwierząt są przepuszczane tylko w wybranych miejscach i poddawane szczegółowej kontroli.

Pryszczyca na Słowacji: Polska zakazuje importu m.in. mięsa i mleka
Fot. Pixabay

Minister rolnictwa podpisał rozporządzenie i zadecydował o zamknięciu terytorium Polski na przywóz wybranych towarów ze Słowacji w związku ogniskami pryszczycy w tym kraju - poinformował w piątek resort rolnictwa. Chodzi m.in. o świeże mięso oraz mleko surowe.

Ministerstwo wyjaśniło w piątkowym komunikacie, że wydanie rozporządzenia to reakcja na informację Komisji Europejskiej oraz słowackich służb weterynaryjnych o stwierdzeniu trzech ognisk pryszczycy w gospodarstwach położonych na Słowacji (w powiecie Dunajska Streda, przy południowej granicy z Węgrami).

Towary objęte zakazem przywozu ze Słowacji to: zwierzęta parzystokopytne utrzymywane i dzikie oraz materiał biologiczny tych zwierząt; świeże mięso, podroby, mięso mielone, mięso oddzielone mechanicznie, surowe wyroby mięsne, osłonki i produkty mięsne pozyskane ze zwierząt parzystokopytnych utrzymywanych i dzikich; mleko surowe, siara i produkty mleczne pozyskane od zwierząt parzystokopytnych; produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego i produkty pochodne otrzymane od zwierząt parzystokopytnych utrzymywanych i dzikich, a także obornik, słoma i siano.

MRiRW przekazało w komunikacie, że rozporządzenie wchodzi w życie dzień po ogłoszeniu i będzie obowiązywać do momentu przyjęcia odpowiednich rozwiązań przez Komisję Europejską. Dodało, że Inspekcja Weterynaryjna wraz z policją, Krajową Administracją Skarbową i Inspekcją Transportu Drogowego prowadzi na przejściach granicznych kontrole transportów zwierząt i produktów.

O uzyskaniu badań potwierdzających pojawienie się trzech ognisk pryszczycy na południu Słowacji informował w piątek przed południem minister rolnictwa tego kraju Richard Takacz. Jego zdaniem najprawdopodobniej dojdzie do wybicia całych stad. Jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem wystąpienia choroby zakaz transportu podatnych na pryszczycę zwierząt pochodzących ze Słowacji wprowadziły czeskie służby weterynaryjne. Obowiązują też 24-godzinne kontrole transportów na granicach i wewnątrz kraju.

Pryszczyca jest wysoce zaraźliwą i niebezpieczną chorobą wirusową zwierząt parzystokopytnych domowych oraz dzikich. Szczególnie zagrożone są owce, kozy, trzoda chlewna i bydło. W przypadku wybuchu choroby wszystkie zwierzęta w gospodarstwach muszą zostać wybite. Atakowane są też zwierzęta żyjące dziko. Ostatni raz choroba pojawiła się w Czechosłowacji w 1975 roku. W Polsce ostatni przypadek stwierdzono w 1971 r. Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (WOAH) uznaje Polskę za kraj wolny od pryszczycy.

Pryszczyca nie jest groźna dla ludzi, którzy mogą się zarazić w wyniku bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem chorym i jego wydzielinami, a także przez spożycie niepasteryzowanych produktów pochodzących od zakażonych zwierząt.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec