Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prokuratura w Gliwicach zajmie się sprawą odpadów, które na Śląsk trafiały ze Skawiny

Policyjne śledztwo wszczęto po tym, jak małopolscy policjanci w listopadzie prześledzili trasę ciężarówki z odpadami, która wyjechała z jednego z przedsiębiorstw. Odpady trafiły do Gliwic, do przedsiębiorstwa, które nie miało zgody na ich przyjmowanie. W sumie na terenie firmy policjanci zabezpieczyli ponad 860 zbiorników o pojemności około tysiąca litrów każdy, z zawartością cieczy niewiadomego pochodzenia.

Prokuratura w Gliwicach zajmie się sprawą odpadów, które na Śląsk trafiały ze Skawiny
fot: policja

O sprawie informowała na początku listopada br. małopolska policja. Kilka dni wcześniej, 26 października, tamtejsi funkcjonariusze prześledzili trasę ciężarówki z naczepą wypełnioną odpadami w zbiornikach typu mauser. Pojazd wyjechał z jednego z podkrakowskich przedsiębiorstw, dotarł do Gliwic. Tam na pokopalnianym terenie przepięto naczepę na inną ciężarówkę.

Dalsza obserwacja doprowadziła na tereny przemysłowo-magazynowe w rejonie gliwickiej ul. Pszczyńskiej, gdzie rozpoczęto wyładunek opakowań. Funkcjonariusze – wraz z policjantami z Gliwic - przystąpili wówczas do działań, legitymując kierujących, sprawdzając trzy zatrzymane tam pojazdy oraz ich dokumenty przewozowe.

Zgodnie z ustaleniami, zatrzymani kierowcy od dwóch tygodni systematycznie mieli dostarczać z podkrakowskiego przedsiębiorstwa do firmy w Gliwicach ciecz, która według deklaracji była plastyfikatorem (dodatek do PCW i innych polimerów – PAP). Gliwickie przedsiębiorstwo nie miało zgody na przyjmowanie odpadów. Policjanci zatrzymali wówczas pięciu mężczyzn.

We wtorek gliwicka policja przekazała, że tamtejsi policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą zakończyli czynności sprawdzające w tej sprawie i przekazali ją Prokuraturze Rejonowej Gliwice-Wschód.

„Potwierdzono zaistnienie przestępstw, ustalając jednocześnie sposób działania sprawców oraz podmiotów uczestniczących w procederze. Prowadzone czynności ukierunkowane są na to, by biorący w nim udział uczestnicy i organizatorzy stanęli przed sądem” - napisano w komunikacie gliwickiej policji.

We wtorkowej informacji uściślono, że 26 października skontrolowane zostały trzy rozładowywane samochody (jeden na kieleckich numerach rejestracyjnych, dwa na katowickich). We wszystkich znajdowały się paletopojemniki typu mauser z cieczą nieznanego pochodzenia.

Poza tym w hali przemysłowej, do której przewożono opakowania, odkryto 865 zbiorników o pojemności około tysiąca litrów każdy, również z zawartością cieczy niewiadomego pochodzenia, o woni charakterystycznej dla materiałów ropopochodnych i lakierowych. W dokumentacji adresatem był fikcyjny podmiot gospodarczy.

W akcji na miejscu, pod koniec października, uczestniczyli inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach, Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Katowicach oraz strażaków z komendy miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach. Podjęto wówczas czynności administracyjne i śledcze.

Pojazdy ciężarowe skierowano do Katowic, na parking wskazany przez marszałka woj. śląskiego, jako miejsce strzeżone i przeznaczone do magazynowania zatrzymanych transportów odpadów.

„W toku prowadzonych czynności śledczych policjanci ustalili sposób działania sprawców oraz sieć powiązań między różnymi podmiotami i osobami z trzech województw: małopolskiego, śląskiego, dolnośląskiego. W listopadzie sprawę przejął prokurator Prokuratury Rejonowej Gliwice-Wschód. Należy ona do rozwojowych, dlatego, dla dobra śledztwa, więcej szczegółów zostanie przedstawionych dopiero po zakończeniu postępowania” - zaznaczyła we wtorek gliwicka policja.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"