Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prokuratura: operacja pozyskania danych z samochodu premier Beaty Szydło zakończona powodzeniem

Udało się pozyskać dane z rejestratora samochodu audi A8, którym jechała 10 lutego premier Beata Szydło. Operacja przebiegła sprawnie i bez zakłóceń – powiedział PAP w środę prok. Włodzimierz Krzywicki z Prokuratury Regionalnej, nadzorującej śledztwo w sprawie wypadku premier. Właśnie to auto uczestniczyło w wypadku, w którym poszkodowana została szefowa rządu. Jak podawała policja, rządowa kolumna trzech samochodów (pojazd premier jechał w środku) wyprzedzała fiata seicento; jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto Beaty Szydło, które następnie uderzyło w drzewo. Poszkodowana została premier, szef jej ochrony, lżejsze obrażenia miał kierowca audi.

Prokuratura: operacja pozyskania danych z samochodu premier Beaty Szydło zakończona powodzeniem
fot: PAP/Radek Pietruszka

Jak powiedział prok. Krzywicki dane z rejestratora "zostaną poddane analizie i przekazane biegłym oraz prokuratorom". Odmówił odpowiedzi, z ilu urządzeń udało się sczytać dane. Prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa ma opublikować komunikat w tej sprawie.

We wtorek prokuratura poinformowała, że biegli podejmą próbę odtworzenia zawartości rejestratorów z samochodu, którym podróżowała 10 lutego premier Beata Szydło. Pozyskanie danych odbywało się w specjalne wybrany miejscu, "aby ten dowód, który w ocenie prokuratorów będzie miał kapitalne znaczenie dla ostatecznej rekonstrukcji przebiegu wypadku, został w całości, bez żadnego uszczerbku wydobyty dla potrzeb tego śledztwa, poddany analizie i wykorzystany" – wyjaśniał prok. Krzywicki.

"Oczekujemy danych absolutnie bezstronnych, niezakłóconych, wolnych od jakichkolwiek ingerencji zewnętrznych; suchych, gołych faktów, które można będzie w oparciu o te rejestratory ustalić i jednoznacznie przeciąć rozmaite spekulacje, które od trzech tygodni (...) przetaczają się przez Polskę" – zapowiadał.

Mówił również, że według wiedzy prokuratury nie jest wykluczone, że poza klasycznym rejestratorem w audi będą jeszcze "inne urządzenia techniczne wysokiej klasy o bardzo skomplikowanej technologii, które mogą zawierać inne użyteczne dla tego śledztwa informacje".

Według zapowiedzi rzecznika, głównym zadaniem biegłego z zakresu rejestratorów samochodowych miało być wydobycie z urządzeń rejestrujących wszelkich parametrów, sczytanie ich i przeprowadzenie analizy, a następnie przekazanie wyników innym biegłym i prokuratorom. Z kolei biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych dokonają rekonstrukcji przebiegu wypadku, a specjaliści z Politechniki Krakowskiej ustalą stan techniczny rządowej limuzyny marki Audi.

"Traktujemy ten dowód jako dowód o szczególnym kapitalnym znaczeniu, dlatego że jest to dowód absolutnie bezwpływowy, czyli taki, który powinien umożliwić prokuratorom najbliższe prawdy ustalenia co do okoliczności, które zaważyły na tym, że do wypadku doszło, i że miały taki a nie inny przebieg" – podkreślał Krzywicki. Poinformował także, że prokuratorzy zwrócili się do BOR z prośbą o udostępnienie zapisów z rejestratorów tych samochodów, które nie uczestniczyły w wypadku. "Z tym, że wedle naszej wiedzy zapisy z rejestratorów tych samochodów nie mają takiej wartości i nie będą tak przydatne dla czynienia jednoznacznych ustaleń, jak zapisy, które znajdują się w urządzeniach będących na pokładzie samochodu audi" – zastrzegł prok. Krzywicki.

14 lutego prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku usłyszał kierowca fiata Sebastian K. Kierowca nie przyznał się do winy, prokuratura nie podaje treści jego wyjaśnień.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu