Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prezes Wód Polskich o suszy: konieczne racjonalne gospodarowanie wodą

Mamy trzy razy mniej wody na jednego mieszkańca niż statystyczny Europejczyk. Racjonalne gospodarowanie nią to konieczność. Służyć mają temu m.in. inwestycje, jak projekt retencji korytowej czy budowa zbiorników retencyjnych - powiedział PAP prezes Wód Polskich Przemysław Daca.

Prezes Wód Polskich o suszy: konieczne racjonalne gospodarowanie wodą
fot: pixabay

W czwartek szef Wód Polskich wziął udział w rejsie po Wiśle zorganizowanym w środkowym biegu rzeki przez Bractwa Harcerskiej Bandery z Maszewa Dużego (Mazowieckie), które tratwą pokonuje trasę od Sandomierza do Płocka.

"Mamy niewątpliwie suszę hydrologiczną, mamy niżówkę na naszych rzekach, czyli niskie stany wód. Generalnie to problem wynikający z wysokich temperatur, które są statystycznie wyższe niż wielolecia, co powoduje większe parowanie i w ten sposób woda nam ucieka" - powiedział PAP Daca. Jak zaznaczył, obecna sytuacja w Polsce, związana z suszą, to także efekt zmiany struktury opadów.

"Z punktu widzenia hydrologicznego, najkorzystniejsze są długotrwałe deszcze, niezbyt intensywne i na dużej powierzchni. Niestety nie ma ich za dużo. Mamy za to punktowo ulewne, nawalne deszcze, powiązane często z burzami. I to jest taka woda, która niestety szybko spływa po wyschniętej już glebie, ale też po tzw. betonozie, czyli po utwardzonych, brukowanych terenach" - wyjaśnił Daca.

Prezes Wód Polskich zwrócił uwagę, iż obecnie zatrzymujemy ok. 7 proc. średniorocznego odpływu wód w kraju, a powinniśmy co najmniej 15 proc. "Najważniejsza jest świadomość społeczeństwa. Musimy wiedzieć, że mamy trzy razy mniej wody na jednego mieszkańca niż statystyczny Europejczyk" - podkreślił, dodając, iż sytuacja ta sprawia, że konieczna jest racjonalne gospodarowanie wodą.

Daca przypomniał, że jeszcze w 2020 r., w związku z ówczesną, dwuletnią, ekstremalną suszą, Wody Polskie przygotowały strategiczny projekt - "Stop suszy", który dotyczy przeciwdziałania jej skutkom. Wykorzystano przy tym środki unijne, angażując jednocześnie ośrodki naukowe. W ramach projektu, oprócz bieżącego monitoringu, prowadzone są również działania edukacyjne, m.in. wśród rolników na temat dostosowywania upraw czy gospodarowania glebą, aby utrzymywać jej odpowiednie nawodnienie.

"Mamy również część inwestycyjną. Także od 2020 r. prowadzimy projekt retencji korytowej, który polega na odwróceniu funkcji melioracyjnej. Chodzi o to, żeby infrastruktura, która kiedyś służyła odwadnianiu, teraz była wykorzystywana do nawadniania" - wyjaśnił Daca. Jak wspomniał, na projekt ten Wody Polskie przeznaczyły z własnych środków 160 mln zł.

"Generalnie odbudowaliśmy w interiorze rolniczym śródpolne jazy, zastawki, urządzenia do piętrzenia wody na małych ciekach, kanałach melioracyjnych, aby wodę tę dalej rozprowadzać na pola. To przynosi bardzo duże, pozytywne efekty" - podkreślił. Zapewnił jednocześnie, iż projekt ten będzie kontynuowany dzięki funduszom z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW). "Rozmawiamy już na ten temat z Ministerstwem Rolnictwa" - dodał.

Jak zauważył prezes Wód Polskich, w naszym kraju tak naprawdę nie zwiększano retencji od kilkudziesięciu lat. "My w ostatnich latach zwiększyliśmy ją z 6,5 na 7 proc. i to właśnie w obszarach rolnych, poprzez projekt retencji korytowej. W tej chwili piętrzymy na 4 tys. takich obiektów w całej Polsce i będzie to dalej powielać. Za chwilę będziemy mieli 600 mln zł z PROW i to będzie dalsza działalność w kierunku tego, żeby retencję korytową zdecydowanie zwiększyć" - powiedział Daca.

Szef Wód Polskich wskazał jednocześnie, iż w ramach przeciwdziałania skutkom suszy konieczna jest budowa zbiorników retencyjnych, szczególnie wielofunkcyjnych. "Kiedyś raczej ich nie budowano - najłatwiej było budować poldery przeciwpowodziowe suche. Ale przygotowany jest już program wieloletni na budowę zbiorników retencyjnych za prawie 10 mld zł" - wyjaśnił Daca. Przyznał też, że oprócz nowych inwestycji, konieczna jest też rewitalizacja i odmulanie istniejących obiektów infrastruktury, jak ma to miejsce w przypadku tzw. Zalewu Rzeszowskiego.

"Tendencje zmian pogodowych idą w tym kierunku, że nadal będziemy mieli nawalne deszcze. A skoro tak, i kiedy one szybko spływają, choćby po tzw. betonozie, to musimy się nauczyć po prostu korzystać z tej wody i ją łapać, w każdy możliwy sposób" - podkreślił prezes Wód Polskich.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"