W nocy opady osłabły i woda po niedzielnych ulewach powoli odpływa. Opada też poziom rzek. Tylko w jednym miejscu, na rzece Białka w miejscowości Trybsz, przekroczony jest jeszcze stan alarmowy. Strażacy nie prowadzą już interwencji związanych z podtopieniami. W niedzielę jednak nie narzekali na brak pracy.
Najbardziej ulewy odczuli mieszkańcy powiatu tatrzańskiego. Na dwóch rzekach przekroczony był tam stan alarmowy. Straż pożarna musiała interweniować ponad 60 razy. Mundurowi wzywani byli głównie do zalanych piwnic i zatkanych przepustów. W miejscowości Czarna Góra woda podeszła do osiedla mieszkalnego, konieczne było uruchomienie pomp.
Z podtopieniami walczyli też strażacy w okolicach Nowego Targu i Nowego Sącza. W sumie zgłoszeń było tam około 40. Na szczęście nikt nie został ranny.
Przypominamy: IMGW wydał ostrzeżenie meteorologiczne dla Małopolski. Rośnie poziom rzek na południu regionu
fot: Kuba Niziński
fot: Kuba Niziński
(Karol Surówka/ko)