Kierująca samochodem renault nie zatrzymała się we wtorek przez znakiem stop, ustawionym przy niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Andrychowie, i zderzyła się z pociągiem osobowym. Kobieta nie doznała poważnych obrażeń – podała wadowicka policja.
Rzecznik policjantów z Wadowic mł. asp. Agnieszka Petek poinformowała PAP, że kobieta nie zachowała ostrożności. Po zderzeniu o własnych siłach wyszła z uszkodzonego samochodu. "Nie doznała poważnych obrażeń. Była jednak w szoku. Karetka zabrała ją do szpitala na badania" – powiedziała.
Żadnemu z pasażerów podróżujących pociągiem relacji Kraków – Bielsko-Biała nic się nie stało.
Kierująca oraz maszynista pociągu byli trzeźwi.