W poniedziałek policja z Oświęcimia musi przesłać do miejscowej prokuratury akta dotyczące potrącenia chłopca przez samochód z kolumny prezydenckiej. Na podstawie zebranych materiałów - wyników oględzin samochodu, przesłuchań świadków - śledczy zdecydują, jaki tok nadać sprawie.
Kluczowa będzie opinia biegłego, który oceniał stan zdrowia 9-letniego chłopca. Jeśli chłopiec doznał obrażeń utrzymujących się poniżej 7 dni wówczas zdarzenie badane będzie jako wykroczenie, a jeśli powyżej – przestępstwo.
Do zdarzenia doszło w czwartek popołudniu, przed spotkaniem Andrzeja Dudy z mieszkańcami Oświęcimia. Na jednym z osiedli skręcająca w prawo kolumna uprzywilejowanych samochodów zatrzymała się przed przejściem dla pieszych. Kierowca radiowozu przepuścił chłopca na hulajnodze i powoli ruszył. Wtedy w bok samochodu wpadł 9-letni chłopiec. Dziecko natychmiast otrzymało pomoc, trafiło do szpitala, ale tego samego dnia opuściło lecznicę. Wieczorem chłopca i jego rodzinę odwiedził prezydent.
RK/ko