- Na listach Trzeciej Drogi do Parlamentu Europejskiego nie będzie żadnej ministry nominowanej przez Polskę 2050. Szefowe resortów pozostaną na swoich stanowiskach - mówił w porannej rozmowie Radia Kraków Paweł Śliz, poseł tego ugrupowania. "Umówiliśmy się z Polakami na pracę w rządzie przez 4 lata, nie przez 4 miesiące" - zaznaczył.
- Każda partia wybiera sobie i swoje listy układa. Polska 2050 postanowiła, że panie ministry nie idą do Europarlamentu, bo umówiliśmy się na 4 lata pracy. My uważamy, że pewnych umów się nie łamie. Mówimy, że będziemy odpowiadać za ministerstwa, ludzi, obowiązki… To byłoby niedobre, jakbyśmy teraz powiedzieli, że idziemy do drugiej pracy - podkreślił Paweł Śliz.
Paweł Śliz: Mamy w planie przesłuchanie pana Kamińskiego, pana Wąsika, także pana posła Ziobro. Przyjdzie czas
Listy Trzeciej Drogi do Europarlamentu zostaną przedstawione w piątek. Wczoraj swoje listy ogłosiła Koalicja Obywatelska. Z tej partii trzech konstytucyjnych ministrów wybiera się do Parlamentu Europejskiego. Są to Bartłomiej Sienkiewicz, Borys Budka i Marcin Kierwiński. Z kolei z PSL prawdopodobnie wystartuje minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman.