Opóźnienie jest wynikiem nawałnicy, która we wtorek późnym wieczorem przeszła nad zachodnią i północną Polską. Na granicy województw zachodniopomorskiego i wielkopolskiego wiatr powalił na tory około 30 drzew. Część udało się usunąć, część wciąż blokuje przejazd na trasie kolejowej Szczecin - Poznań.
Pociągi muszą jeździć trasami objazdowymi i mają ogromne opóźnienia. "Podróżni są na bieżąco informowani o sytuacji i o tym, że mają zwrot od 50-100% kosztów podróży" - mówi Zbigniew Wolny z PKP PLK.
Poza pociągiem Bryza, duże opóźnienia notują też inne składy, między innymi Światowid (Szczecin - Przemyśl) - 289 minut czy Barbakan (Szczecin - Kraków) - 210 minut.
(IAR/ko)