Sobota, 31 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Polski kapitan w... Realu Madryt!

Nie chodzi wprawdzie o  drużynę futbolową, ale zdanie jest prawdziwe! Historia życia Kazimierza Tylko-Dobrzańskiego jest niezwykła i... mało znana. Grzegorzowi Bernasikowi opowiedział ją historyk i regionalista Tomasz Wantuch.

Polski kapitan w... Realu Madryt!
fot: ze zbiorów Tomasza Wantucha

Posłuchaj wypowiedzi

Jego życiorys to właściwie jest gotowy scenariusz na film. Gdy wybuchła II wojna światowa, Kazimierz Tylko-Dobrzański został zmobilizowany, trafił do wojska. Wówczas, jeszcze jako niespełna 18-letni człowiek, wylądował na Kresach Południowo-Wschodnich II Rzeczpospolitej. Tam oczywiście wkroczyła Armia Czerwona, 17 września 39 roku trafił do niewoli sowieckiej. Pan Kazimierz nie byłby sobą, gdyby nie próbował się stamtąd wydostać. Udało mu się uciec z tej niewoli wspólnie z kilkoma kolegami. Kilkaset kilometrów przeszedł do stworzonej wtedy granicy niemiecko-sowieckiej, tam z kolei wykorzystał swoje pochodzenie zbliżone do Śląska, bo urodził się w Szczakowej i z transportem wojskowym pojechał tutaj w nasze rejony. Gdy dojechał w okolicę Tarnowa wyskoczył z pociągu i tak powrócił do Tuchowa

- opowiada Tomasz Wantuch.

Był zmuszony uciec z Polski dlatego, że Urząd Bezpieczeństwa już deptał mu po piętach. Wydostał się z kraju w ładowni statku do Szwecji, a potem dowiedział się, że są takie możliwości, żeby uchodźcy polityczni znaleźli swoje miejsce w Hiszpanii. Gdy przybył do Madrytu, a to już był rok 47 czy 48, podjął studia na uniwersytecie w Madrycie i tam od razu związał się ze sportem: piłką ręczną, potem też siatkówką. Bardzo szybko się poznano na jego talencie i rzeczywiście był trenerem Realu Madryt

- mówi historyk o powojennych losach Tylko-Dobrzańskiego.

Więcej rozmów Grzegorza Bernasika w podcaście Życiowe Fair Play

Najpopularniejsze

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Atak nożownika w krakowskiej aptece. Trzy farmaceutki ranne, napastnik obezwładniony

    Ola Sobczak

  • Ważne

    WażneBiskup tarnowski Andrzej Jeż skazany. Precedensowy wyrok

    Bartłomiej Maziarz

  • 350 kierowców z okolic Tarnowa może stracić prawo jazdy. Nowe przepisy nie zdążą im pomóc

    Bartłomiej Maziarz, Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • News Radia Kraków

    News Radia KrakówŁukasz Gibała odwołał dyrektora ZDMK. Nowy ma zostać powołany bez konkursu

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Tarnów świętuje niepodległość wcześniej niż reszta Polski. Na rynku zatańczono poloneza

  • Tomasz Tułacz na dłużej w Puszczy Niepołomice! „Napoleon” przedłużył kontrakt z klubem

  • Kraków światową stolicą amp futbolu! Zorganizujemy Mistrzostwa Świata Kobiet 2027

  • Motor górą przy Kałuży

  • Pożar w Borku Fałęckim. Dach budynku zniszczony, dziewięć osób bez schronienia

  • Tarnów wybrał projekty do Budżetu Obywatelskiego na 2027 rok. Wrócą parasolki nad Piekarską