25 października późnym popołudniem policjanci otrzymali telefoniczne zgłoszenie od zaniepokojonego ojca, którego dwunastoletni syn dwie godziny wcześniej wyszedł ze szkoły na jednym z nowohuckich osiedli, nie wrócił jednak do domu i nie było z nim żadnego kontaktu.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania, komunikat z rysopisem chłopca został wysłany do wszystkich jednostek, a także do straży miejskiej oraz dyspozytora komunikacji miejskiej. Do akcji włączony został pies tropiący. Policjanci ustalili, że 12-latek w szkole zostawił swoje rzeczy, w tym telefon komórkowy oraz plecak. Dowiedzieli się również, że planował ucieczkę. Chłopca wieczorem zauważył jeden z patroli w rejonie Czyżyn. Dziecko całe i zdrowe zostało przekazane ojcu.