Od piątku na polskich drogach doszło do 238 wypadków drogowych, w których zginęły 23 osoby, a 303 zostały ranne; policja zatrzymała 1151 nietrzeźwych kierowców - poinformowała we wtorek rano PAP Komenda Główna Policji. Dla porównania w analogicznym okresie ubiegłego roku doszło do 292 wypadków, zginęło 35 osób, a obrażenia odniosło 379 osób. Policjanci zatrzymali wtedy 1308 osób pod wpływem alkoholu.
"Tegoroczne święta były o wiele bardziej bezpieczne. Myślę, że nasze apele poskutkowały" - powiedział w rozmowie z PAP Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.
Lepsze statystyki także w Małopolsce
Od Wielkiego Piątku do Poniedziałku Wielkanocnego na drogach w Małopolsce doszło do 20 wypadków. Zginęła w nich jedna osoba, a 21 osób zostało rannych. Policjanci zatrzymali też 69-ciu nietrzeźwych kierowców.
To wyniki lepsze niż przed rokiem, gdy Wielkanoc na małopolskich drogach przyniosła 21 wypadków. Zginęły w nich 3 osoby, a dwadzieścia dwie zostały ranne. Wtedy policja zabrała prawo jazdy 90-ciu pijanym kierowcom.
Do jedynego wypadku śmiertelnego podczas tegorocznej Wielkanocy doszło w Rabce-Zdroju. Kierowca samochodu osobowego zjechał z bocznej drogi i uderzył w drzewo. Ciężko ranny mężczyzna został zabrany do szpitala, ale nie udało się go uratować. Szczegóły tego wypadku wyjaśni śledztwo.
Wzmocnione patrole policji na drogach podczas Wielkanocy
Od piątku na polskich drogach trwała akcja "Wielkanoc". Jak informowała PAP Komenda Główna Policji, w ramach akcji na drogi w całym kraju wyjechało - w zależności od dnia - od 4 do 5 tys. policjantów. Szczególną uwagę zwracali na przekraczanie prędkości; kontrole objęły również stan techniczny pojazdów, przewóz pasażerów oraz trzeźwość.
(Mateusz Żmija/PAP/ko)