Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pokolenie aspiracyjne, czyli czego poszukujemy w narracji o pokoleniu Z?

W Polsce niewątpliwie jesteśmy dumni z naszych aspiracji do bycia społeczeństwem nowoczesnym, uznaje się dość powszechnie je za takie, które z sukcesem przeszło transformację ustrojową (pominąwszy wszelkie jej skutki społeczne). Nie bez powodu polskie społeczeństwo należy do najbardziej proeuropejskich. Wydawałoby się zatem, że tzw. pokolenie Z, czyli osoby urodzone w okolicach roku 2000 i później, jest często – niekiedy podświadomie - postrzegane jako symbol tych aspiracji. Ale czy rzeczywiście jesteśmy tak postępowi, ambitni i światli, jak by społeczeństwo tego od nas oczekiwało? - pisze specjalnie dla Radia Kraków Zuza Karcz w ramach naszego Tematu Tygodnia - Jak "Zetki" patrzą na świat, jak świat patrzy na pokolenie Z?

Pokolenie aspiracyjne, czyli czego poszukujemy w narracji o pokoleniu Z?
Fot. Pexels

Posłuchaj rozmowy Jacka Bańki z Zuzą Karcz

Niewątpliwie mój PESEL zalicza mnie do tego sławetnego pokolenia. Jestem Zetką, a więc osobą urodzoną tuż po roku 2000. Pewne wydarzenia stały się integralną częścią mojego życiorysu, kształtując moje spojrzenie na świat – socjologia mówi w tym przypadku o tzw. wydarzeniach formujących. Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku było jednym z nich. Nie pamiętam życia bez Unii Europejskiej. Co więcej: nie chcę też życia bez Unii Europejskiej. Dla mnie otwarte granice, możliwość swobodnego podróżowania i studiowania za granicą to nie luksus, ale standard. I, choć, gdy słyszę o ludziach, którzy musieli zdobywać wizy, by odwiedzić sąsiedni kraj, to nie wydaje mi się to jakąś odległą historią (wszak pandemia to wcale nie jest mi tak odległe zdarzenie), to jednak przyjmuję tę elastyczność przemieszczania się jako inherentną część mojego europejskiego funkcjonowania.

Pokolenie Z: Obywatele w trybie czuwania

Radosław Marzęcki

Klasyczna Zetka, czyli...

Co jeszcze sprawia, że jestem klasyczną Zetką? Ano fakt, że odkąd pamiętam, byłam aktywna w mediach społecznościowych – i to jako twórczyni treści. Demokratyzacja sposobu komunikacji to kolejny element, który ukształtował moje pokolenie. Internet stał się nie tylko źródłem informacji, ale także platformą do wyrażania siebie. Można powiedzieć, że nie rozróżnia się już rzeczywistości wirtualnej i namacalnej. Każda osoba ma w zasadzie dostęp do mediów społecznościowych, gdzie możemy dzielić się swoimi myślami na równi z ekspertami. Naszego dojrzewania nie objęła dyskusja na temat zasadności wieku dostępu do mediów społecznościowych – obecność online od początku szkoły podstawowej była raczej standardem. To niewątpliwie wpłynęło na pewną „wrodzoną” łatwość w wypowiadaniu swoich poglądów.

Nie dziwi zatem, że o Zetkach myśli się nierzadko w perspektywie roszczeniowej generacji. Widziałabym to raczej jako przewagę tej grupy wiekowej. A jeśli połączyć to z krytycznym spojrzeniem i wielką wagą przykładaną do wiarygodności przekazu. To właśnie z tytułu tej wrażliwości, niektóre „młodzieżowe słowa” pozostają poza zrozumieniem populacji – bo trudno niekiedy tłumaczyć, dlaczego za danym językowym memem znajduje się znaczenie, wywołujące bardzo konkretną emocję społeczną.

Smartfony, tablety, komputery

Wszystko to jest możliwe dzięki dostępowi do technologii, który jest dla nas oczywistością. Smartfony, tablety, komputery – to narzędzia, bez których trudno wyobrazić sobie codzienne funkcjonowanie, a dla młodszych Zetek – cóż, niekiedy odgrywały znaczącą rolę w ich wychowaniu, a na pewno wypełnianiu ich czasu wolnego. Ale czy ta dostępność sprawia, że jesteśmy bardziej świadomi i mądrzy? Czy może raczej skutkuje powierzchownością i brakiem skupienia? Niejednokrotnie w takich dyskusjach bronię tu mojego pokolenia. Nie mam poczucia, by te technologie znacząco, o ile nie wpłynęły na kształtujące się neuroprzekaźniki w trakcie naszego rozwoju, zniekształciły zdolności poznawcze akurat naszego pokolenia. Jest to raczej powszechna tendencja. Powiedziałabym raczej: pewne wzorce nabywamy od rodziców, bliskiego otoczenia. Wychowanie bez nadmiaru ekranów to odpowiedzialność nas wszystkich, niezależnie od wieku.

Polikryzys

Nie da się mówić o pokoleniu Z bez pojęcia wielo- czy też polikryzysu. To nie kwestia tego, że nasze pokolenie jest wyjątkowo buntownicze, po prostu musimy stawić w tych czasach czoła problemom, z jakimi wcześniejsze pokolenia nie miały do czynienia, które z całą pewnością nie były do tego stopnia nagłośnione.

Perspektywa całkowitej katastrofy klimatycznej, nierozwiązywane zagadnienia nierówności społecznych, globalne konflikty i pełnoskalowe wojny – to wszystko wpływa na naszą codzienność. Jeśli nie w bezpośrednim tego problemów odczuwaniu, z całą pewnością docierają do nas – niczym nagłośnione wielką medialną tubą – sygnały zewsząd o tym, jak nieprzychylne czekają nas kolejne dekady, a więc, jak przewidujemy, najlepsze czasy naszych żyć.

Jak określa się początek i koniec kolejnego pokolenia?

Marzena Florkowska

Czasem zastanawiam się, czy rzeczywiście jesteśmy tak światli, pracowici i otwarci na nowe, jak chcieliby nas postrzegać marketingowcy, którzy – nie bójmy się o tym wspomnieć – stworzyli pojęcia pokoleń X, Y, Z w celu łatwiejszej segmentacji rynków. Może powinniśmy mówić w kontekście polskim jedynie o aspiracjach, które jako młode pokolenie musimy dopiero wypełnić treścią, swoją własną historią. Ale jedno jest pewne: to od nas zależy, jak wykorzystamy możliwości, które daje nam świat.

Pozwólcie nam więc opowiadać każdego dnia historię o pokoleniu, które stoi na rozdrożu. Pokoleniu, które ma szansę zmienić świat, ale musi najpierw znaleźć oddech na to, by zrozumieć samo siebie.

Zuza Karcz – rocznik 2002, studentka SGH i UW. Aktywistka na rzecz edukacji obywatelskiej, antydyskryminacyjnej i klimatycznej. Działa na rzecz wzmacniania podmiotowości i widoczności młodych osób iw procesach decyzyjnych.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"