Wciąż ciepło i słonecznie. Choć w całym kraju mogą pojawić się przelotne burze. Będzie jeszcze upalnie, ale już nie tak gorąco. Maksymalna temperatura będzie wynosiła od 24 stopni na północy kraju do 29 na południowym wschodzie.
Po południu w całym kraju możliwe burze z ulewnym deszczem. Szczególnie na południu kraju. W górach może spać 50 milimetrów deszczu na metr kwadratowy. Burzom będzie towarzyszył grad i porywy wiatru do 85 km/h.
Na dzisiaj Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami oraz opadami deszczu i gradu dla województw: dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Ostrzeżenia obowiązują do jutra rana.
Ostrzeżenie wydało miejskie centrum zarządzania kryzysowego w Nowym Saczu - burze mogą powodować gwałtowne wzrosty poziomów wód w rzekach - tak czytamy w komunikacie. Dotyczy to takich rzek jak Skawa, Raba, Dunajec i Ropa. Poziomy mniejszych rzek mogą nawet przekroczyć stany ostrzegawcze.
Popołudniowe burze nad Małopolską mogą być gwałtowne. Towarzyszy im ulewny deszcz i porywisty wiatr do 80km na godzine
IAR/bp