Policja z Wadowic zatrzymała 32-letniego mężczyznę oraz dwóch chłopców, którzy podpalili stodołę w Barwałdzie Górnym. Pożar wybuchł w poniedziałek w nocy. Spłonął budynek, składowane w nim siano i maszyny rolnicze. Właściciel straty oszacował na 25 tysięcy złotych.
Ogień pod stodołą podłożył mieszkaniec Kalwarii Zebrzydowskiej. Pomagali mu dwaj chłopcy w wieku 15 i 16 lat. Jak informuje policja, mężczyzna został zatrzymany, ponieważ wcześniej "przejawiał duże zainteresowanie działalnością strażaków miejscowej OSP i wielokrotnie był widziany w miejscach pożarów". Zawsze przyglądał się akcji gaśniczej.
Mężczyzna przyznał się do winy. Teraz policja sprawdza, czy nie ma na swoim koncie więcej podpaleń. Mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia. Sprawą nieletnich zajmie się sąd rodzinny.
(Marek Mędela/ew)