Ostatnie symfonie Wolfganga Amadeusa Mozarta są żelaznym repertuarem szanujących się orkiestr, także tych parających się wykonawstwem historycznym. Jednocześnie skazuje nas to na zalew wykonań, delikatnie mówiąc, dyskusyjnych. Szczęśliwie w tym oceanie regularnie pojawiają się istne perły, a tym samym okazuje się, że stary, ograny Mozart wciąż może mieć coś do powiedzenia. Tak jest w przypadku płyty francuskiego zespołu Le Concert de la Loge, zasługującej na tym większe uznanie, że orkiestra gra bez dyrygenta – muzyków prowadzi skrzypek i ich szef artystyczny, Julien Chauvin. Odświeżająco!