Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Po 30 latach kończy się budowa zapory w Świnnej Porębie. ZDJĘCIA

Niektórym będzie trudno w to uwierzyć, ale po niemal 30 latach kończy się budowa zapory w Świnnej Porębie. Tama na Skawie w pobliżu Wadowic ma chronić przed powodzią miejscowości położone wzdłuż Skawy i Wisły, w tym Kraków.

Po 30 latach kończy się budowa zapory w Świnnej Porębie. ZDJĘCIA
fot: Marek Mędela

Posłuchaj relacji Marka Mędeli

Po 30 latach kończy się budowa zapory w Świnnej Porębie
%gallery_35395%

Na budowie twają właśnie ostatnie prace. Wiosną rozpocznie się wielkie łapanie wody. Wielkie, bo w jeziorze trzeba zebrać ponad 160 milionów metrów sześciennych wody.

Budowa rozpoczęła się prawie 30 lat temu. Było sporo przerw i zastojów,  dlatego mieszkańcy, którzy przez niemal trzy dekady obserwują budowę, nie mogą uwierzyć, że to już prawie koniec. "Po takich perturbacjach nie sądziłam, że zrobią to tak szybko. Myślałam, że potrwa to jeszcze z 10 lat" - mówi jedna z okolicznych mieszkanek.

Sama tama jest gotowa. Za miesiąc w elektrowni zostaną zamontowane turbiny. Przeniesieona z dna zbiornika jest też linia kolejowa z Krakowa do Zakopanego. W grudniu pociągi będą już kursować po brzegu przyszłego jeziora. Jego napełnianie ruszy wiosną. Ten proces potrwa, bo jak tłumaczy Konrad Myślik z Regionalnego Zarzadu Gospodarki Wodnej w Krakowie, tamy po prostu nie można zamknąć i czekać aż jezioro napełni się wodą ze Skawy. "To nie jest kurek. Woda musi płynąć poniżej zapory w takim samym rozmoarze jak do tej pory. To oznacza, że możemy zbierać tylko naddatki" - tłumaczy Myślik.

Chodzi o wodę z wiosennych roztopów i większych opadów. Zatem zanim jezioro będzie gotowe, jeszcze sporo wody w Skawie upłynie. "Naturalnie jak trafi się powódź to może się zdarzyć tak jak w 1997 roku. Wtedy w Czorsztynie zbiornik się napełnił w 2 tygodnie. To ma oczywiście konsekwencje w górnym biegu i tego sobie nie życzymy. Tej wielkości zbiornik można napełniać do dwóch lat" - podkreśla Myślik.

Ten czas na pewno nie będzie zmarnowany. Wokół zbiornika jest jeszcze trochę pracy. Właśnie trwa budowa wału wokół zabytkowego pałacu w Jaszczurowej. Trzeba też stworzyć zaplecze dla turystów, a teren, który będzie pod wodą, dokładnie posprzątać. "Trzeba z czaszy zbiornika usunąć rozmaite rzeczy, które mogą się rozłożyć i zepsuć skład biologiczny wody. To jest masa pracy i ona trwa. To będziemy robili w ostatniej chwili, ze względu na wegetację" - dodaje Konrad Myślik.

Zatem wody w jeziorze będzie przybywać od wiosny. Na plażę nad jeziorem Mucharskim pewnie będzie można wybrać się za dwa lata. W tym miejscu warto dodać, że wokół nazwy zbiornika było już kilka kłótni. Niektórzy chceli nazwać zbiornik jeziorem Wadowickim lub Papieskim. Wygrała jednak nazwa jezioro Mucharskie. Powód? To właśnie większość gminy Mucharz znajdzie się już wkrótce pod wodą.

(Marek Mędela/ko)


 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"