Góralska ciupaga zdetronizowana — jak się okazuje, w tym roku pod Tatrami najlepiej sprzedają się... pluszowe gęsi. W zasadzie na wszystkich straganach w Zakopanem właśnie gęś jest bestsellerem, jeśli chodzi o pamiątki regionalne.
Te sympatyczne ptaki sporych rozmiarów są wprost rozchwytywane, szczególnie przez dzieci z kolonii, które masowo je wykupują. Górale nie do końca wiedzą skąd wzięła się dziwna moda, ale jak zwykle znajdują sprytne wyjaśnienie tajemniczej popularności tej nieznanej wcześniej maskotki.
Gęś jest też dobra. Była Marysia sierotka, pasła gęsi tu u nas. To też przyszło od turystów, ale nie wiem skąd. Czasem się sprzedają. Kupują różne dzieci i dorośli, komu się podoba i jest potrzebne. Przecież też gęsi są w Zakopanem. Co goście wypatrzą, to kupują.
Posłuchaj wypowiedzi
Tak naprawdę jednak gęsi z kulturą i tradycją góralską mają niewiele wspólnego. Co innego oscypek, owca czy ciupaga, a co innego pluszowe gęsi. Helena Buńda szefowa promocji starostwa tatrzańskiego przyznaje, że nowa moda nie ma nic wspólnego z Podhale.
Czy jest to znak rozpoznawczy dla naszego regionu? Jestem zdumiona, ponieważ w żadnych naszych pracach na temat dziedzictwa kulturowego ta gęś się nie przejawia się w istotny sposób stąd moje zaskoczenie. No może jest jakiś nowy trend, o którym nie wiemy.
Posłuchaj wypowiedzi
Niestety już od dawna pamiątki spod Tatr niewiele mają wspólnego z tradycją góralską. Na straganach w Zakopanem królują więc nie tylko gęsi, ale i samurajskie miecze, stroje batmana czy koszulki z bohaterami kreskówek. Jeśli nawet pojawiają się ciupagi, to plastikowe i wyrabiane dla oszczędności w Chinach. Jak tłumaczą górale, sprzedają to, na co mają zbyt, a oryginalne rękodzieło ludowe jest dla turystów po prostu za drogie.