Dwa i pół promila alkoholu w organizmie miał 43-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego, który wiózł 10-letniego syna na kebaba w Zatorze. Jechał środkiem drogi i w pewnym momencie uderzył lusterkiem w lusterko jadącego z przeciwka samochodu. Nie zatrzymał się, więc 26-letni kierowca drugiego auta zawrócił, wyprzedził go i zmusił do zatrzymania. Wyczuwając woń alkoholu. zabrał mu kluczyki i wezwał policję.
Policjanci wezwali matkę dziecka, która przejęła nad nim opiekę. A pijanemu tatusiowi grozi teraz do pięciu lat więzienia.