54-latek w Chełmku niedaleko Oświęcimia na celownik wziął grupę nastolatków stojących na przystanku autobusowym. Zaczął do nich strzelać. Jednego 16-latka trafił śrutem w plecy.
Policję powiadomili świadkowie tego zdarzenia. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany.
Jak się okazało, miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Teraz grozi mu do trzech lat więzienia .
Ranny nastolatek, po przebadaniu przez lekarzy, został zwolniony do domu. Rany okazały się niegroźne. Chłopak miał powierzchowną ranę i krwiaka.