Zarzut rozpijania nieletnich usłyszał mieszkaniec Oświęcimia, który częstował alkoholem 9-latka. Nieprzytomne dziecko w środę znaleziono na parkingu przed jednym ze sklepów. Wezwano pogotowie i policję. Chłopiec trafił do szpitala.
W tej sprawie zatrzymano 31-latka. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. W prokuraturze tłumaczył, że chłopiec miał namawiać go, by poczęstował go alkoholem. Jak poinformowała Radio Kraków Grażyna Pniak, szefowa oświęcimskiej prokuratury, mężczyzna podał mu piwo i nalewkę.
Teraz grozi mu do dwóch lat więzienia. Mężczyzna chce dobrowolnie poddać się karze. Na razie ma policyjny dozór i zakaz zbliżania się do nieletniego.
(Marek Mędela/ko)