Jak mówił w Krakowie Jakub Baran, lider krakowskich struktur i jedynka na liście do Sejmu, kandydaci będą rozdawać ulotki do późnych godzin wieczornych, bez oglądania się na sondaże.
- Jedyny sondaż, który się liczy to ten, którego Polacy dokonują przy urnach. Do ostatniej chwili wierzymy, że uda nam się wejść do parlamentu i stworzyć tam prawdziwą lewicową alternatywę - przekonywał Baran.
Wybory parlamentarne odbędą się w najbliższą niedzielę. Cisza wyborcza obowiązuje od północy.
(Teresa Gut/ko)