Właśnie rozpoczęła się rozbiórka oświęcimskiego hotelu Glob. To ogromny, opuszczony od wielu lat budynek w pobliżu dworca kolejowego. O tęsknocie mieszkańców trudno jednak mówić. Hotel od prawie 15 lat jest bowiem zamknięty.
Posłuchaj mieszkańców Oświęcimia
Opuszczony budynek stoi tuż koło dworca. Rocznie mija go ponad dwa miliony osób przyjeżdżających do Muzeum Auschwitz. Nie jest to najlepsza wizytówka miasta, bo elewację z blachy zżera już rdza. "Nie będzie go szkoda. Na 100%. To marna ozdoba Oświęcimia. To straszy. Otworzyli, było parę dni i teraz nadaje się tylko do zniszczenia" - mówią mieszkańcy Oświęcimia.
Teraz dni hotelu są już policzone. W tym tygodniu obiekt przejęła firma, która zajmie się jego rozbiórką. Na wszystkie prace ma dokładnie 72 dni. Zajmie się tym specjalistyczna firma z Żor na Śląsku. Hotel został już ogrodzony i powoli będzie znikał z krajobrazu miasta.
- Kto liczy na spektakularne wysadzenie hotelu w powietrze, będzie rozczarowany. Nie będzie wysadzenia. Firma będzie rozbierała ten budynek elementami z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego - mówi Radiu Kraków Andrzej Bojarski, zastępca prezydenta Oświęcimia. "Zaczynamy od elewacji, od zdjęcia obudowy z blachy. Są tam panele, które zawierają w sobie wsad azbestowy. One będą zdejmowane przez wyspecjalizowaną firmę. Zostanie konstrukcja żelbetowo-stalowa. Mamy szczęki, nożyce do cięcia stali. Młotów użyjemy tylko w części piwnic" - potwierdza w rozmowie z reporterem Radia Kraków Piotr Cwojdziński, kierownik budowy.
W miejscu po hotelu jeszcze w tym roku ma się rozpocząć budowa czteropoziomowego parkingu "Parkuj i jedź" na 300 samochodów. Parking ma być częścią węzła przesiadkowego przy dworcu kolejowym. Na jego budowę miasto dostało ponad 14 milionów dotacji unijnej. Budowa parkingu ma zakończyć się w 2020 roku.
(Marek Mędela/ko)