Gorąca noc w Grojcu koło Oświęcimia. Wierni zamknęli biskupa w kościele. Musiała interweniować policja. Emocje wśród mieszkańców miejscowości rozpaliła sprawa odwołania ich proboszcza. W niedzielę do Grojca, na spotkanie rady parafialnej przyjechał biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel. Prawie trzy tysiące mieszkańców otoczyło kościół, domagając się powrotu swojego proboszcza. Sytuacja zaczęła się wymykać spod kontroli. W efekcie wezwano policyjnych negocjatorów z Krakowa. Radio Kraków rozmawiało z parafianami, ich proboszczem i rzecznikiem kurii.
Posłuchaj materiału Natalii Feluś.
Policja wywiozła duchownego radiowozem dopiero przed pierwszą w nocy.
- Do rozmów pomiędzy oboma stronami włączyli się policyjni negocjatorzy z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Ich zadaniem było znalezienie kompromisu i doprowadzenie do porozumienia obu stron. Tuż przed godziną 1 nocy biskup w asyście policjantów opuścił teren parafii, a przed godziną 2:00 pozostała grupa parafian rozeszła się spokojnie do domów. Zarówno w niedzielę, podczas zgromadzenia, jak i do chwili obecnej, żadna ze stron nie zgłosiła, aby doszło do przestępstwa lub wykroczenia podczas tego zdarzenia - mówi rzecznik oświęcimskiej komendy asp. szt. Małgorzata Jurecka.
Proboszcz Józef Zborek, musiał opuścić swoją parafię za – jak to określono - przestępstwa kanoniczne. Zrobił to w sobotę po mszy świętej.
Wierni domagają się jego powrotu. Jak mówią, ks. Zborek przez lata cieszył się dużym zaufaniem mieszkańców.
– Ludzie naprawdę są za księdzem Zborkiem. To jest wyjątkowo dobry człowiek – mówiła reporterce Radia Kraków jedna z mieszkanek.
Inni podkreślają, że nie rozumieją decyzji biskupa i oczekiwali podczas niedzielnego spotkania jasnych wyjaśnień.
– Mieszkańcy słusznie wstawili się za księdzem proboszczem, ponieważ chcielibyśmy, żeby został. Nie doczekaliśmy się wyjaśnień. W zasadzie może nie o wyjaśnienia chodzi, tylko o to, żeby przywrócili dobrego proboszcza – mówi jeden z parafian.
W dwugodzinnej naradzie z udziałem biskupa, brała też udział Katarzyna Walczyk z rady parafialnej. W rozmowie z Radiem Kraków podkreśla, że radę obowiązuje klauzula tajności:
- My nawet rozumiemy, że może ksiądz popełnił te błędy. Rozumiemy to, ale chcemy dialogu. Prosimy, błagamy, żeby doszło do właściwej rozmowy.
Diecezja bielsko-żywiecka zabiera głos
Kuria wydała oświadczenie, w którym relacjonuje przebieg niedzielnych wydarzeń. Po spotkaniu biskupa z radą parafialną i zakończeniu nabożeństwa w kościele, ks. Roman Pindel podszedł do mikrofonu przy ołtarzu, jednak według relacji kurii, nie zdążył nic wyjaśnić, bo do kościoła "wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa".
Biskup ewakuował się do zakrystii, skąd chciał wyjść na zewnątrz, jednak natrafił na opór ze strony parafian. Kuria podaje, że doszło do rękoczynów.
Na miejsce wezwano służby. W obecności policyjnych negocjatorów, biskup wyszedł do zgromadzonych i wyjaśnił, że decyzja o odwołaniu proboszcza - potwierdzona przez Stolicę Apostolską - jest ostateczna, a o przyczynach może poinformować tylko odwołany proboszcz.
Proboszcz odpowiada
Radiu Kraków udało się skontaktować z księdzem Józefem Zborkiem, który powiedział, że nie zna dokładnych przyczyn odwołania, ale podporządkował się decyzji biskupa i zakończył sprawowanie funkcji proboszcza w parafii św. Wawrzyńca w Grojcu.
- Nie otrzymałem żadnych konkretnych zarzutów. Wiem, że nie jestem proboszczem, ale dekretu nie ma. Ostatnio miałem rozmowę z biskupem i wiem, że ktoś przychodzi do Grojca, a mnie ksiądz biskup daje gdzieś indziej, ale już jako emeryta - dodaje w rozmowie z Radiem Kraków.
W rozmowie z Radiem Kraków ksiądz Mateusz Kierczak, rzecznik kurii bielsko-żywieckiej, mówi, że ksiądz Zborek zna zarzuty, jakie mu postawiono:
- I to są poważne rzeczy.
Czy wierni dowiedzą się, o jakie "nieprawidłowości" chodzi w przypadku proboszcza z Grojca? Kierczak odpowiada, że klauzulę tajności można byłoby zdjąć wtedy, gdyby "przewiny nadal były popełniane". Kościół nie nakazał też całkowitego milczenia księdzu Zborkowi, może przekazać wiernym, czego dotyczą zarzuty.
Pełna treść oświadczenia diecezji w sprawie sytuacji w parafii św. Wawrzyńca w Grojcu
"4 października 2026 roku z inicjatywy Księdza Biskupa Romana Pindla odbyło się spotkanie z Radą Parafialną Parafii Św. Wawrzyńca w Grojcu w związku z odwołaniem proboszcza Józefa Zborka. Rada Parafialna jest organem doradczym powołanym przez Proboszcza parafii i ma uprawnienia do reprezentacji parafian.
Zebranie z Radą Parafialną rozpoczęło się 4 października o godzinie 19.00 i trwało w sali przykościelnej 2,5 godziny. Przebiegło w spokojnej atmosferze.
Po spotkaniu Ksiądz Biskup przeszedł do kościoła, gdzie trwała adoracja Najświętszego Sakramentu. Ks. Wikariusz udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem wszystkim licznie zebranym. Ks. Biskup podszedł do mikrofonu przy ołtarzu. Podziękował za modlitwę. Nie zdążył powiedzieć nic więcej, ponieważ do kościoła wtargnął agresywny tłum osób wykrzykujących przekleństwa.
W celu uniknięcia zbezczeszczania świątyni i ratowania swojego bezpieczeństwa Ksiądz Biskup z kilkoma kapłanami poszedł do zakrystii kościoła i chciał wyjść na zewnątrz. Tam spotkał kolejny tłum agresywnych osób. Zaczęli krzyczeć, przeklinać, ciągnąć za ręce – szarpali ks. Biskupem, ks. Markiem Studenskim i ks. Stanisławem Morawą. Wepchnęli grupę kapłanów z Księdzem Biskupem z powrotem do kościoła. Tam odgrodzono drogę grupie kapłanów. Wiele osób wykrzykiwało pytania, naprzemiennie z przekleństwami i agresywnymi zdaniami. Trwało to kilkanaście minut aż do przybycia policji, która zaprowadziła grupę kapłanów do pomieszczenia przykościelnego.
W obecności negocjatorów z Małopolskiej Policji Ksiądz Biskup wyszedł do osób zgromadzonych przed kościołem i wyjaśnił, że decyzja odwołania proboszcza potwierdzona przez Stolicę Apostolską jest ostateczna. Ze względu na ochronę prywatności księdza Józefa Zborka o przyczynach odwołania może poinformować tylko sam Zainteresowany.
Ksiądz biskup Roman Pindel, ks. Marek Studenski (wikariusz generalny), Ks. Piotr Hoffmann (dyrektor wydziału duszpasterstwa ogólnego), ks. dziekan Bogusław Wądrzyk zostało uwolnionych w okolicy godziny 1.00 w nocy dzięki sprawnej akcji policji. Wyrażamy wdzięczność policjantom na służbie za pomoc i wsparcie oraz negocjatorom z Krakowa za pomoc w rozwiązaniu sytuacji, która zagrażała zdrowiu i życiu kapłanów".
Biskup Roman Pindel opublikował w poniedziałek wieczorem na platformie X oświadczenie.
- W trosce o zdrowie i życie duchownych i świeckich proszę o zaprzestanie przemocy słownej i fizycznej" - mówi w nagraniu.
Oświadczenie Biskupa Bielsko-Żywieckiego Romana Pindla po kolejnym spotkaniu z ks. Józefem Zborkiem. 5 października 2026 roku https://t.co/vR4isHF9lo
— Diecezja Bielsko-Żywiecka (@DiecezjaBielsko) October 5, 2026