Miasto po raz pierwszy przystąpiło do programu „Mieszkanie za remont”, w którym znalazło się 10 lokali. Większość z nich jest na osiedlu Chemików, ale są też mieszkania w budynku na Błoniach i osiedlu Szpitalna. Lokale mają spore zróżnicowanie powierzchni, od ponad 29 m kw. do 45.
Posłuchaj co mówi Janusz Chwierut, prezydent Oświęcimia
Do 16 lipca jest czas na składanie wniosków o ich najem, w zamian za przeprowadzenie remontu. Pierwsi zainteresowani już obejrzeli mieszkania.
- W ostatnich dniach została przeprowadzona taka pierwsza faza oględzin. Cieszyło się to ogromnym zainteresowaniem. Trzeba spełnić określone warunki. Trzeba być mieszkańcem Miasta Oświęcim, nie można mieć tytułu do mieszkania swojego, albo tytułu najmu, albo własności mieszkania. Jest też kategoria dochodowa, czyli z jednej strony nie można mieć niskich dochodów, ale z drugiej strony też nie można mieć za wysokich dochodów. Są określone konkretne kwoty. Oczywiście do tego musi być deklaracja wykonania tego remontu - mówi Janusz Chwierut, prezydent Oświęcimia.
Nowi najemcy mogą ubiegać się wyłącznie o jeden lokal. Muszą pamiętać, że nawet jeśli go otrzymają, nie staną się jego właścicielami. Zarząd Budynków Mieszkalnych, który koordynuje program, określił ramowy zakres robót, jakie należy w nich przeprowadzić oraz koszty, które kształtują się w przedziale od 45 do 97 tys. zł.
Mieszkania można jeszcze oglądać 30 czerwca i 1 lipca.