To jeden z największych na świecie depozytów z rzeczami ofiar II wojny światowej. Jest w nim około 2,5 tysiąca przedmiotów - zdjęć, biżuterii, zegarków. Część jest opisana, zapakowana w koperty i czeka na spadkobierców dawnych właścicieli.
Z koordynatorkami poszukiwań w Polsce Eweliną Karpińską-Morek oraz Anna Meier-Osiński rozmawiał Marek Mędela
Organizacja Arolsen Archives szuka obecnie rodzin w Polsce, którym może przekazać przedmioty należące niegdyś do bliskich. To około 900 rodzin.
Projekt ma przybliżać wystawa #StolenMemory, którą 13 czerwca otwarto przy wejściu do Muzeum Auschwitz.
Poszukiwaniami zajmuje się m.in. grupa licealistów z I LO w Oświęcimiu. Dzięki ich działaniom udało się zwrócić pamiątki już czterem rodzinom.
Osoby, które chcą sprawdzić, czy w depozycie są przedmioty należące do bliskich powinny wejść na stronę stolenmemory.org