Dyżurny policji z Oświęcimia pomógł uratować niemowlę. Odebrał on telefon alarmowy, a w słuchawce usłyszał zdenerwowany głos mieszkańca jednej z pobliskich gmin. Mężczyzna prosił o pomoc, ponieważ jego czterotygodniowy wnuk stracił przytomność.
Policjant telefonicznie zaczął instruować mężczyznę, jak może pomóc dziecku i jednocześnie wezwał Pogotowie Ratunkowe. Pomagał dziadkowi do czasu przyjazdu fachowej pomocy. Dziecko trafiło do szpitala.
(RK/ew)