Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Fatalne warunki drogowe w Małopolsce

Fatalne warunki na drogach w Małopolsce - alarmują słuchacze Radia Kraków pisząc pod numer SMS 4080. W regionie pada marznący deszcz, a na zachodnie województwa również śnieg i deszcz ze śniegiem. Drogi są bardzo śliskie. W Krakowie z śliską nawierzchnią walczy 50 samochodów MPO, w tym 34 solarki.

Fatalne warunki drogowe w Małopolsce
Węzeł Kraków Południe. Fot. kamery GDDKiA

IMGW wydało ostrzeżenie pierwszego stopnia przed marznącymi opadami dla województw: dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Jak podaje IMGW, prognozuje się miejscami wystąpienie słabych opadów marznącego deszczu oraz mżawki powodujących gołoledź.

Ostrzeżenia pierwszego stopnia oznaczają, że przewiduje się warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Jak podaje IMGW, można spodziewać się utrudnień, w tym opóźnień spowodowanych utrudnieniami w ruchu drogowym.

Przed złymi warunkami ostrzega również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa na Twiterze, które apeluje o ostrożność z powodu śliskich dróg.

W poniedziałek w Małopolsce doszło do wypadku z udziałem ośmiu aut na drodze ekspresowej S7 na odcinku Rabka Zdrój – Myślenice na w miejscowości Stróża. Jedna osoba została ranna i odwieziono ją do szpitala. Jako powód policja podawała ciężkie warunki pogodowe.

Rzecznik myślenickiej policji st. sierż. Dawid Wietrzyk powiedział w poniedziałek PAP, że wielu kierowców nie jest odpowiednio przygotowanych do pogarszających się warunków pogodowych na drogach. "W przypadku oblodzonych nawierzchni zaleca się wymianę opon z letnich na zimowe" - powiedział rzecznik. Mł. asp. Antoni Rzeczkowski zaznaczył we wtorek w rozmowie z PAP, że marznące opady na drodze mogą powodować, że samochód wpadnie w poślizg z powodu wydłużonej drogi hamowania. "Dlatego musimy jeździć dużo ostrożniej niż po suchej nawierzchni i z mniejszą prędkością też pokonywać zakręty, żebyśmy nie wypadli z drogi" - tłumaczył.

Rzeczkowski powiedział, że nie ma prawnego wymiany opon z letnich na zimowe, ale dbając o własne bezpieczeństwo i pozostałych uczestników ruchu drogowego, powinniśmy je wymienić.

"Kluczowym dla zachowania bezpieczeństwa na drodze jest dostosowanie prędkości do panujących warunków" - podkreślił. "To, że na danym odcinku drogi jest przykładowo ograniczenie do 50 km/h wcale nie oznacza, że musimy z tą maksymalną prędkością się poruszać, jeżeli są złe warunki atmosferyczne" - powiedział.

Dodał, że kierowcy powinni też szczególnie uważać na pieszych. "Szybko zapada zmierzch. Jak mamy niewymienione pióra w wycieraczkach, do tego opady deszczu, śniegu, możemy tego pieszego nie zobaczyć" - wskazał rzecznik.

Nie żyje pieszy potrącony na al. Pokoju w Krakowie

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"