Prokuratura postawiła zarzuty 52-latkowi, który postrzelił dwóch mężczyzn w Bukownie koło Olkusza. Jeden z nich – 44-latek postrzelony w tętnicę ramienia w niedzielę wieczorem – w ciężkim stanie został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować. Drugi, 36-latek, został postrzelony w udo. Prokuratura informuje, że jego stan jest stabilny. Sprawca usłyszał zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa oraz posiadania środka odurzającego w postaci marihuany. Zatrzymany przyznał się do winy.
W złożonych wyjaśnieniach podał, iż czuł się zagrożony, ponieważ ktoś włamał mu się do komputera, chodzi po dachu, kradnie jego dokumenty i, będąc zdenerwowany, zabrał broń, włożył do plecaka, wyszedł z domu. W lesie napotkał, jak wynika z jego wyjaśnień, znanych mu dwóch mężczyzn, którzy na widok jego osoby i tego, że wyjmuje broń z plecaka, zaczęli uciekać i do tych uciekających mężczyzn oddał strzały
– mówi Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Prokuratura jeszcze dziś złoży wniosek do sądu o tymczasowy areszt. Za te przestępstwa grozi powyżej 10 lat pozbawienia wolności oraz dożywocie.
Z uwagi na charakter tego czynu i okoliczność, że osoba ta była już wcześniej leczona, będzie konieczne ustalenie jego poczytalności w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów - dodaje prokurator.
52-latek przebywa w policyjnej izbie zatrzymań.