Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Obwodnica Bolesławia wciąż pod wodą. Dlaczego nie ma decyzji o odpompowaniu?

Pompy pracują, powstają kolejne odpływy, sytuację analizują eksperci i międzyresortowy zespół, a mimo to problem podnoszących się wód gruntowych w powiecie olkuskim nie został rozwiązany. W Bolesławiu udało się ustabilizować poziom wody w centrum miejscowości, ale zalana obwodnica nadal czeka na odwodnienie. Niestety zagrożenie przesuwa się w stronę sąsiednich gmin. Wójt Bolesławia Krzysztof Dudziński zwraca uwagę na problem, którego nie rozwiązują działania poszczególnych instytucji: brakuje jednego koordynatora dla całego powiatu.

Obwodnica Bolesławia wciąż pod wodą. Dlaczego nie ma decyzji o odpompowaniu?
Fot. Natalia Feluś

Obwodnica Bolesławia wciąż pozostaje pod wodą. Kolejne spotkanie specjalnego międzyresortowego zespołu do spraw zapadlisk i podtopień nie przyniosło decyzji o rozpoczęciu odpompowywania wody z zalanej drogi.

Sytuacja w samym Bolesławiu jest jednak obecnie stabilniejsza. Bezpieczny dla mieszkańców poziom wody w centrum miejscowości udaje się utrzymać między innymi dzięki pompie pracującej na terenie Zakładu Gospodarki Komunalnej.

Swoje działania prowadzą także inne podmioty. ZGH Bolesław wybudowały urządzenie umożliwiające spuszczanie wody z zalewiska Hutki. Nadleśnictwo Olkusz przygotowało grawitacyjny odpływ wody z zalewiska Dąbrówka.

Spust wody z zalewiska Hutki uruchomiony. Ma chronić mieszkańców Bolesławia przed podtopieniami

Natalia Feluś

Problem nie kończy się jednak na granicy gminy Bolesław. Podnoszące się wody zagrażają również sąsiednim miejscowościom. W Bukownie ich poziom niebezpiecznie rośnie w rejonie nasypu kolejowego.

Zdaniem wójta Bolesławia Krzysztofa Dudzińskiego właśnie dlatego potrzebne jest spojrzenie na sytuację w skali całego powiatu. Poszczególne instytucje podejmują działania, ale – jak podkreśla – brakuje podmiotu, który koordynowałby je na obszarze wszystkich zagrożonych gmin.

Gdyby udało się obniżyć wodę na obwodnicy, zakładam, że Bolesław nie miałby problemów. Natomiast musimy mieć świadomość, że brakuje tutaj – i podkreślę to z całą stanowczością – koordynatora, nawet, powiedziałbym, na poziomie powiatu. Problem dotyczy gmin Bolesław, Bukowno, Olkusz i Klucze. Nie ma tutaj kogoś, kto to wszystko spina, kto bierze też za to chociaż częściowo odpowiedzialność

- mówi Krzysztof Dudziński.

Nowa pompa odwadnia centrum Bolesławia. Poziom wód podziemnych spada

Natalia Feluś

Powiat: współpracujemy, ale nie wszystkie działania należą do nas

Radio Kraków zapytało o te zarzuty władze powiatu olkuskiego. Zarząd Powiatu odpowiada, że ze względu na ponadgminny charakter problemu uczestniczy w wymianie informacji i współpracy między samorządami, administracją rządową, służbami i innymi instytucjami zaangażowanymi w działania związane z podnoszeniem się poziomu wód podziemnych.

Powiat zastrzega jednocześnie, że nie odpowiada za prowadzenie prac zabezpieczających w rejonie nasypu kolejowego w Bukownie ani za techniczne działania związane z regulacją poziomu wód podziemnych. Te zadania należą do podmiotów odpowiedzialnych za konkretną infrastrukturę oraz właściwych organów i instytucji.

Starosta może podejmować działania związane z zarządzaniem kryzysowym w zależności od rozwoju sytuacji, ale – jak podkreśla Zarząd Powiatu – wyłącznie w granicach swoich ustawowych kompetencji.

Problemem zajmuje się również powołany w ubiegłym roku międzyresortowy zespół do spraw usuwania skutków i przeciwdziałania zagrożeniom związanym z zapadliskami i podtopieniami w gminie Trzebinia i rejonie olkuskim. Przygotowuje analizy, ekspertyzy i rekomendacje dotyczące działań naprawczych i zapobiegawczych, w tym rozwiązań technicznych, prawnych i organizacyjnych.

Sytuację hydrogeologiczną na ziemi olkuskiej na bieżąco analizuje również Państwowy Instytut Geologiczny.

W praktyce oznacza to, że w rozwiązanie problemu zaangażowanych jest wiele podmiotów, ale każdy z nich działa w granicach swoich kompetencji. I właśnie brak jednego podmiotu odpowiedzialnego za połączenie tych działań w całość wskazuje wójt Bolesławia.

Komentarze

Powiązane

  • Zalewiska w Bolesławiu. Woda jest już 12 metrów od ogrodzenia kościoła

    Natalia Feluś

  • Zalana obwodnica Bolesławia. ZGH Bolesław nie zapłaci odszkodowania?

    Natalia Feluś

  • Ta droga zniknęła pod wodą. Teraz może ruszyć odwadnianie

    Natalia Feluś

  • Woda nadal przybiera w rejonie Olkusza. Pompy pomagają tylko w części zagrożonego obszaru

    Natalia Feluś

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"